Strona, dzięki której rodzice znajdują Twoją placówkę w Google i AI oraz zapisują dziecko.

Strony internetowe dla przedszkoli, szkół niepublicznych i żłobków

Rodzic szukający przedszkola albo szkoły zaczyna od wyszukiwarki, a coraz częściej od asystenta AI, i porównuje placówki na długo przed rekrutacją. Strona widoczna w tych miejscach pokazuje program, kadrę, czesne, plan dnia i terminy zapisów, więc rodzic znajduje Twoją placówkę, wchodzi na stronę i zapisuje dziecko albo umawia się na dni otwarte. Projektujemy serwisy dla niepublicznych przedszkoli, żłobków i szkół tak, żeby były gotowe przed szczytem rekrutacji, a nie w jego trakcie.

Umów konsultację

Realizacja: Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 6 w Krakowie

Jedna strona obsługuje dwie placówki naraz: szkołę podstawową i przedszkole. Rodzic na wejściu wybiera, która go interesuje, i dalej porusza się już po jej treściach, z własną kolorystyką i własnym menu. To rozwiązanie dla każdego zespołu, w którym pod jednym adresem działa przedszkole i szkoła, a komunikaty do rodziców trzylatka i do rodziców ósmoklasisty nie mają ze sobą wiele wspólnego.

Druga rzecz, która się tu sprawdziła, to porządek w aktualnościach i w kalendarzu roku szkolnego. Terminy rekrutacji, dni wolne i zebrania wchodzą jako wpisy, a nie jako kolejne pliki PDF doklejane do zakładki, więc strona nie zarasta przez rok.

Strona internetowa Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6 w Krakowie
Strona internetowa Szkoły Muzycznej imienia Paderewskiego w Krakowie

Realizacja: Szkoła Muzyczna imienia Paderewskiego w Krakowie

Szkoła z pionem ogólnokształcącym i muzycznym, czyli placówka o złożonej ofercie, w której rodzic kandydata, rodzic ucznia i nauczyciel szukają zupełnie innych rzeczy. Menu zostało zbudowane według odbiorcy, a nie według struktury urzędowej, więc rekrutacja ma własną ścieżkę, a bieżąca obsługa ucznia własną, ze skrótami do dziennika elektronicznego.

Przy szkołach artystycznych i dwujęzycznych działa ta sama zasada, co przy przedszkolach montessori: im bardziej konkretny profil, tym więcej miejsca trzeba dać na wyjaśnienie, jak wygląda dzień dziecka i czego się od niego oczekuje. Rodzic porównuje metodę, nie listę przedmiotów.

Z czym przychodzimy do placówek niepublicznych

lat łączymy strony internetowe i SEO w jednym zespole

wykonanych stron, od pojedynczej placówki po serwis zespołu szkół

branż, w tym oświata i opieka nad dzieckiem

projektów SEO prowadzonych po uruchomieniu strony

Rekrutacja ma w roku jeden szczyt i strona musi być przed nim gotowa

Hasło rekrutacja do przedszkola ma w polskim Google 3 600 zapytań miesięcznie średniorocznie, ale w marcu skacze do 18 100, a w październiku spada do 260. Zapisy do przedszkola idą tym samym rytmem i mają w marcu 1 000 zapytań przy średniej 320, przy czym reklama na to hasło kosztuje 7,88 zł za kliknięcie. Dni otwarte w szkole to w marcu 210 zapytań wobec 20 w wakacje.

Z tego wynika konkretny kalendarz. Strona, która ma pracować na nabór, musi być gotowa w styczniu, bo w marcu nie ma już czasu ani na projekt, ani na wejście nowych treści do wyników wyszukiwania. Placówka, która zaczyna rozmowę o stronie w marcu, kupuje stronę na przyszły rok.

Rodzic z dzieckiem podczas zapisów do przedszkola niepublicznego
Rodzice czytający ofertę placówki niepublicznej na stronie internetowej

Placówka niepubliczna jest poza elektronicznym systemem naboru gminy

Terminy i kryteria naboru do przedszkoli publicznych ogłasza organ prowadzący do końca stycznia, a rodzic składa wniosek w systemie gminy. Placówka niepubliczna działa inaczej: artykuł 172 Prawa oświatowego mówi, że zasady przyjmowania uczniów określa jej statut. Własne zasady, własny kalendarz i własny formularz.

To jest jednocześnie wolność i problem. Rodzic, który klika w gminny system, waszej placówki tam nie zobaczy. Zobaczy ją w wyszukiwarce, w mapach i z polecenia, więc strona nie jest wizytówką, tylko jedynym miejscem, w którym prowadzicie nabór. Wyjątek dotyczy przedszkoli, które wygrały konkurs na stuprocentową dotację, bo te rekrutują na zasadach placówek publicznych.

Cztery typy placówek, które projektuje się zupełnie inaczej

Przedszkole, żłobek, szkoła i punkt przedszkolny sprzedają się inną treścią, innym kalendarzem i innemu rodzicowi. Jeden szablon na wszystko kończy się stroną, która nikomu nie odpowiada na pytanie.

Sala żłobka niepublicznego przygotowana do zajęć z małymi dziećmi

Żłobek i klub dziecięcy

Rodzic wraca do pracy i liczy koszt po dofinansowaniu. Na stronie musi być kalkulacja opłaty, adaptacja krok po kroku i plan dnia rocznego dziecka. Od 2027 roku dochodzi ograniczenie w pokazywaniu zdjęć dzieci.

Nauczycielka prowadząca zajęcia w przedszkolu niepublicznym

Przedszkole niepubliczne

Największa konkurencja i najbardziej porównujący rodzic. Decyduje metoda pracy, kadra, jedzenie, ogród i zajęcia dodatkowe wliczone w czesne. Nabór rozstrzyga się w lutym i marcu.

Lekcja w małej klasie niepublicznej szkoły podstawowej

Szkoła podstawowa niepubliczna

Decyzja na osiem lat i na duże pieniądze, więc rodzic czyta wyniki, kadrę, liczebność klas i to, co dzieje się po lekcjach. Dni otwarte i lekcje pokazowe są tu głównym wydarzeniem roku.

Dziecko pracujące z pomocami w przedszkolu montessori

Punkt przedszkolny i placówka z metodą

Montessori, placówka leśna, dwujęzyczna albo integracyjna sprzedaje metodę, a nie miejsce. Hasło przedszkole montessori ma 3 600 zapytań miesięcznie i wymaga osobnej podstrony z opisem, jak wygląda dzień dziecka.

Standardy ochrony małoletnich muszą być na stronie w dwóch wersjach

Artykuł 22b ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich obejmuje jednostki systemu oświaty oraz placówki opiekuńcze i wychowawcze, bez dzielenia na publiczne i niepubliczne. Artykuł 22c ustęp 7 każe udostępnić standardy na stronie internetowej oraz wywiesić w lokalu, i to w dwóch wersjach: pełnej oraz skróconej, napisanej dla dzieci. Tekst jednolity: Dz.U. 2026 poz. 110.

Obowiązek działa od 15 sierpnia 2024 roku, a artykuł 22c ustęp 6 dokłada ocenę standardów nie rzadziej niż raz na dwa lata. Placówki, które wprowadziły dokument w 2024 roku, miały pierwszy przegląd w 2026. Za brak standardów grozi grzywna, przy powtórnym stwierdzeniu nie niższa niż 1 000 zł.

Dyrektorka placówki oświatowej przeglądająca dokumenty w gabinecie
Dokumenty statutu placówki oświatowej na biurku dyrektora

Statut trzeba dostosować do 31 grudnia 2026 roku i dotyczy to też placówek niepublicznych

Ustawa z 3 lipca 2026 o zmianie ustawy Prawo oświatowe, Dz.U. 2026 poz. 1036, weszła w życie 1 września 2026 i dodała artykuły 98a do 98d dla szkół oraz 102a dla przedszkoli. Artykuł 173 ustęp 4 i 5 każe stosować te przepisy odpowiednio do szkół i przedszkoli niepublicznych, a artykuł 2 ustawy wyznacza termin dostosowania statutów na 31 grudnia 2026 roku.

Statut ma określić, jakich urządzeń dotyczy ograniczenie, jak jest z wycieczkami, gdzie telefony są przechowywane, jakie są wyjątki i co się dzieje przy naruszeniu. Większość poradników opisuje to wyłącznie dla szkół samorządowych, a dokument jest jednym z pierwszych, których rodzic szuka na stronie, więc aktualna wersja ma tam po prostu być.

Od 1 września 2026 opisy programu na stronach przedszkoli są nieaktualne

Rozporządzenie Ministra Edukacji z 11 marca 2026 w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, Dz.U. 2026 poz. 378, obowiązuje od 1 września 2026 i zostało zmienione rozporządzeniem z 8 lipca 2026, Dz.U. 2026 poz. 958.

Przedszkola niepubliczne są tym objęte przez artykuł 13 ustęp 6 punkt 1 Prawa oświatowego, który wymaga realizowania programów uwzględniających podstawę programową. W praktyce znaczy to, że zakładki o programie, celach i zajęciach napisane przed wrześniem opisują stan, którego już nie ma. Przy przebudowie strony to dobry moment, żeby przepisać je raz, zamiast łatać.

Nauczycielka przedszkola planująca zajęcia według nowej podstawy programowej
Wnętrze sali żłobka sfotografowane bez obecności dzieci

Żłobki nie będą mogły pokazywać zdjęć dzieci, nawet za zgodą rodzica

Ustawa z 31 lipca 2026 o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, Dz.U. 2026 poz. 1123, dodaje do ustawy żłobkowej artykuł 3a ustęp 3: podmiot prowadzący żłobek, klub dziecięcy lub punkt opieki dziennej nie może, nawet przy zgodzie rodzica, udostępniać publicznie wizerunku dziecka objętego opieką. Wyjątkiem jest wizerunek stanowiący szczegół całości oraz udostępnianie zamkniętym kanałem wyłącznie rodzicom dzieci z tej placówki.

Przepis wchodzi etapowo, a daty wskazywane w komentarzach to 1 września 2027 i 1 stycznia 2028. Dotyczy żłobków, nie przedszkoli. Dla żłobka niepublicznego to wywrotka całego dotychczasowego sposobu pokazywania się rodzicom, bo galeria uśmiechniętych dzieci jest dziś podstawą prawie każdej takiej strony.

Jak wygląda dobra strona żłobka bez zdjęć dzieci

To nie jest problem nie do rozwiązania, tylko inny sposób opowiadania. Zamiast dowodu w postaci twarzy trzeba dać dowód w postaci konkretu, a konkret przekonuje rodzica mocniej niż zdjęcie.

Pokazujemy przestrzeń: sale, leżakownię, kuchnię, łazienkę dostosowaną do wzrostu dziecka, ogród, wózkownię. Do tego detale, które rodzic sprawdza na miejscu, czyli zabezpieczenia, podłogi, zabawki, miejsce na rzeczy. Materiał robi się raz, w dniu bez dzieci, i starcza na lata.

Resztę dowodu niosą treści: plan dnia godzina po godzinie, przebieg adaptacji, jadłospis, kwalifikacje opiekunek, liczba dzieci na opiekunkę, opinie rodziców w formie tekstu. To materiał edukacyjny, który trzeba raz stworzyć, a potem tylko aktualizować. Zdjęcia dzieci zostają w strefie zamkniętej, dostępnej po zalogowaniu wyłącznie rodzicom z tej placówki, zgodnie z wyjątkiem z ustawy.

Przy okazji znika kłopot ze zgodami, ich wycofywaniem i pilnowaniem, czyje dziecko wolno pokazać. Strona przestaje być zbiorem zdjęć do aktualizowania co miesiąc, a zaczyna być dokumentem, który pracuje bez obsługi.

Rozmowa o projekcie strony internetowej dla placówki oświatowej

Zacznijmy od tego, jak dziś wygląda u was nabór

Na rozmowie przechodzimy przez wasz kalendarz rekrutacji, to skąd przychodzą dziś rodzice i jakie pytania najczęściej słyszy biuro. Wychodzicie z listą podstron i z terminem, do którego strona musi być gotowa, żeby zdążyć na nabór.

Umów konsultację

Sześć rzeczy, których rodzic szuka na stronie placówki

Czy są wolne miejsca

Informacja o dostępności w konkretnej grupie wiekowej, aktualna, a nie sprzed roku.

Ile to kosztuje

Czesne, wpisowe, wyżywienie i to, co jest wliczone, a co dopłacane osobno.

Kto będzie z dzieckiem

Imiona, kwalifikacje i doświadczenie kadry, a nie zbiorowe zdjęcie zespołu.

Jak wygląda dzień

Plan dnia godzina po godzinie, od przyprowadzenia do odbioru.

Co dziecko je

Jadłospis, kto gotuje i jak obsługujecie diety oraz alergie.

Jak się zapisać

Termin, formularz, wymagane dokumenty i co się dzieje po wysłaniu zgłoszenia.

Czesne na stronie przyciąga rodzica, który już zaakceptował cenę

Najczęstsza obawa brzmi: podamy cenę i odstraszymy. W praktyce dzieje się odwrotnie. Rodzic, który nie znajdzie kwoty, i tak zadzwoni, tylko po to, żeby o nią zapytać, a potem się rozłączy. Biuro traci kilkanaście rozmów tygodniowo, które nigdy nie miały szansy skończyć się zapisem.

Podana kwota robi selekcję za was. Przychodzą ci, którzy ją akceptują, i rozmowa zaczyna się od pytania o termin, a nie o pieniądze. Przy placówce, która ma kilka wariantów pobytu, warto pokazać je obok siebie, razem z tym, co każdy obejmuje, bo rodzic i tak będzie liczył całość miesiąca.

Rozmowa o czesnym i warunkach zapisu w biurze placówki
Rodzic liczący koszt żłobka po dofinansowaniu przy laptopie

Aktywny rodzic: dofinansowanie trafia na konto żłobka, nie rodzica

Ustawa z 15 maja 2024 o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka, Dz.U. 2024 poz. 858, wprowadziła świadczenie aktywnie w żłobku w wysokości do 1 500 zł miesięcznie, a przy niepełnosprawności do 1 900 zł, dla dzieci od 12 do 35 miesiąca. Wnioski idą elektronicznie, wypłaca ZUS, a pieniądze trafiają na rachunek podmiotu prowadzącego placówkę, nie do rodzica. Wyżywienie nie jest objęte.

Samo hasło aktywny rodzic ma 18 100 zapytań miesięcznie, w styczniu 27 100. Rodzic liczy koszt po dofinansowaniu i szuka placówki, która mu to policzy. Prosty kalkulator albo nawet tabelka z opłatą przed i po jest na stronie żłobka jednym z najmocniejszych elementów, jakie można dać.

Kadra z imienia i nazwiska, bo rodzic oddaje dziecko człowiekowi, nie instytucji

Na większości stron placówek kadra to jedno wspólne zdjęcie i zdanie o doświadczonym zespole. To jest zmarnowane miejsce, bo akurat tutaj rodzic czyta najuważniej. Chce wiedzieć, kto prowadzi grupę jego dziecka, co skończył, od ilu lat pracuje i czy w placówce jest rotacja.

Dlatego kadrę budujemy jako moduł zarządzania treścią, a nie jako zwykłą zakładkę. Nauczyciel ma własny opis, pojawia się automatycznie przy swojej grupie i przy zajęciach, które prowadzi, a aktualizacja na początku roku szkolnego to poprawienie jednego wpisu, nie przebudowa strony. Administratorem treści jest wtedy osoba z placówki, nie agencja.

Nauczycielki przedszkola podczas pracy z grupą dzieci

Dokumenty, których na stronie placówki szuka i rodzic, i urząd

Zakładka z dokumentami bywa traktowana jak obowiązek do odhaczenia, a jest jednym z częściej odwiedzanych miejsc w serwisie. Rodzic sprawdza tam, na co się pisze, a organ kontrolujący, czy publikujecie to, co macie publikować.

Wymagane przepisami: standardy ochrony małoletnich w wersji pełnej i skróconej dla dzieci, aktualny statut z regulacjami dotyczącymi telefonów, klauzula informacyjna RODO, informacja o inspektorze ochrony danych, jeżeli został powołany.

Potrzebne rodzicowi: cennik z datą obowiązywania, regulamin placówki, umowa do wglądu przed podpisaniem, zasady przyjmowania dzieci wynikające ze statutu, procedura adaptacji, jadłospis, kalendarz roku i lista dni wolnych.

Każdy z tych dokumentów trzymamy jako osobny wpis z datą i wersją, a nie jako plik podmieniany pod tym samym adresem na serwerze. Dzięki temu widać, kiedy coś było aktualizowane, i nie trzeba szukać, która wersja wisi na serwerze.

Zdjęcia dzieci: zgoda, strefa zamknięta i spokój na kontrolę

Publikacja rozpoznawalnego zdjęcia dziecka wymaga zgody z artykułu 6 ustęp 1 litera a RODO oraz zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku z artykułu 81 prawa autorskiego, poza przypadkiem, gdy wizerunek jest szczegółem całości. Urząd Ochrony Danych Osobowych przypominał w 2026 roku, że zgoda musi być dobrowolna, że nie można uzależniać zawarcia umowy od jej udzielenia i że wycofanie zgody ma być równie łatwe jak jej wyrażenie.

W praktyce najmniej kłopotu daje układ, w którym strona publiczna pokazuje przestrzeń i zajęcia bez rozpoznawalnych twarzy, a zdjęcia dzieci trafiają do strefy dostępnej po zalogowaniu wyłącznie rodzicom. Dla żłobków to od 2027 roku nie będzie wybór, tylko wymóg, a dla przedszkoli jest to po prostu bezpieczniejsze rozwiązanie.

Rodzic podpisujący dokumenty w placówce oświatowej
Rodzic szukający przedszkola w okolicy na telefonie

Rodzic nie szuka przedszkola w Polsce, tylko w swojej dzielnicy

Samo hasło przedszkole ma w Polsce 135 000 zapytań miesięcznie, a w lutym i marcu 201 000. Szkoła podstawowa to 201 000, we wrześniu 301 000. Żaden z tych wolumenów nie jest dla was osiągalny i nie o to chodzi, bo rodzic i tak dopisuje do zapytania nazwę miasta albo dzielnicy.

Dlatego przy budowie serwisu planujemy warstwę lokalną: osobne podstrony pod dzielnice i okoliczne miejscowości, z informacją o dojeździe, parkingu przy przyprowadzaniu dzieci i o tym, skąd realnie przychodzą rodziny. To nie są kopie jednego tekstu z podmienioną nazwą, bo takie podstrony wyszukiwarka traktuje jako jedną.

Sześć tematów, które zasługują na własną podstronę

Liczby obok to miesięczna liczba zapytań w polskim Google. Każde z tych haseł to inna intencja rodzica i inny tekst, a nie akapit na stronie głównej.

Przedszkole montessori

3 600 zapytań. Rodzic kupuje metodę, więc chce opisu dnia dziecka, nie hasła o indywidualnym podejściu.

Przedszkole niepubliczne

3 600 zapytań. Wejście dla rodzica, który już wie, że nie chodzi o placówkę samorządową.

Szkoła montessori

2 400 zapytań. Osobna podstrona, bo rodzic przedszkolaka i rodzic ucznia szukają czego innego.

Szkoła prywatna

1 900 zapytań, przedszkole prywatne 1 600. Hasła potoczne, których rodzic używa częściej niż słowa niepubliczne.

Punkt przedszkolny

720 zapytań. Mało kto wyjaśnia różnicę wobec przedszkola, a rodzic o to pyta.

Szkoła dwujęzyczna

320 zapytań. Profil, który trzeba rozpisać na konkret: ile godzin, kto uczy, jak wygląda ocenianie.

Czym strona placówki niepublicznej różni się od samorządowej

Podpatrywanie stron szkół samorządowych to najczęstszy błąd przy pierwszej wersji serwisu placówki niepublicznej. Te strony mają zupełnie inne zadanie.

Placówka samorządowa ma obowiązki informacyjne i nabór przez system gminy, więc jej strona jest tablicą ogłoszeń: komunikaty, dokumenty, BIP, deklaracja dostępności. Nie musi nikogo przekonywać, bo dzieci i tak przyjdą z rejonu.

Placówka niepubliczna konkuruje o każde dziecko i jest poza systemem naboru, więc jej strona ma sprzedawać: pokazać różnicę wobec sąsiedniej placówki, podać cenę, umówić na dni otwarte i przyjąć zgłoszenie. Obowiązki informacyjne są przy tym tłem, a nie osią serwisu.

Warto przy tym wiedzieć, czego akurat NIE musicie. Ustawa o dostępności cyfrowej stron podmiotów publicznych nie wymienia placówek niepublicznych, a sama dotacja z gminy nie czyni z was jednostki sektora finansów publicznych. Obowiązek zapewnienia dostępności może natomiast wynikać z treści umowy z gminą, więc to jest miejsce, w które warto zajrzeć, zamiast przyjmować cokolwiek z góry. Standard WCAG 2.1 na poziomie AA, obowiązkowy dla placówek publicznych, warto potraktować jako wskazówkę, bo czytelny kontrast i obsługa klawiaturą pomagają każdemu rodzicowi.

Dni otwarte i zapisy online, czyli najkrótsza droga od rodzica do grupy

W tej branży decyzja prawie nigdy nie zapada przy komputerze. Zapada, kiedy rodzic wejdzie do środka, zobaczy salę i porozmawia z nauczycielką. Zadaniem strony jest doprowadzić go do drzwi, więc najważniejszym przyciskiem nie jest kontakt, tylko zapis na konkretny termin zwiedzania.

Formularz zbiera przy okazji to, czego biuro i tak potrzebuje: wiek dziecka, planowany termin startu, wymiar pobytu i uwagi. Zgłoszenia wpadają przez całą dobę, także wieczorem, kiedy rodzic ma wreszcie chwilę, żeby się tym zająć, i kiedy nikt w placówce nie odbiera telefonu.

Rodzice zwiedzający przedszkole podczas dni otwartych

Jak wygląda współpraca przy stronie placówki

Rozmowa o naborze i o profilu

Ustalamy, kogo chcecie przyciągnąć, czym różnicie się od sąsiadów i kiedy zaczyna się wasza rekrutacja.

Struktura serwisu i lista podstron

Rozpisujemy grupy, metodę, kadrę, cennik, dokumenty, warstwę lokalną i stronę zapisów.

Projekt graficzny kluczowych widoków

Projekt strony internetowej zaczynamy od strony głównej, podstrony grupy, karty nauczyciela, cennika i formularza zapisu.

Wdrożenie w smartwww

Budujemy serwis w CMS, w którym sami dopisujecie aktualności, kadrę, jadłospis i terminy.

Treści, zdjęcia i dokumenty

Uzupełniamy opisy, wgrywamy zdjęcia placówki i publikujemy dokumenty wymagane przepisami.

Uruchomienie przed sezonem naboru

Publikujemy z zapasem przed rekrutacją i po sezonie sprawdzamy, ile zgłoszeń przyszło ze strony.

Przy jednej placówce z gotowymi treściami to kilka tygodni. Przy zespole szkolno-przedszkolnym, kilku lokalizacjach albo strefie dla rodziców harmonogram ustalamy po rozmowie o zakresie, pamiętając o terminie rekrutacji.

Ile kosztuje strona internetowa dla przedszkola albo szkoły

Cena strony internetowej nie wynika z liczby podstron, tylko z liczby różnych widoków i danych, które trzeba połączyć. Jedno przedszkole z czterema grupami to inny projekt niż zespół szkolno-przedszkolny ze strefą dla rodziców. Poniżej trzy warianty, żeby koszt stworzenia strony internetowej był jasny jeszcze przed rozmową.

Największa korzyść: Szybkie wejście z porządną stroną i działającym naborem, bez budowania technologii od zera.

Poziom indywidualizacji: dopasowanie gotowego rozwiązania

  • Ikona listy

    Dla kogo: Dla żłobka, punktu przedszkolnego albo przedszkola z jedną lokalizacją.

  • Ikona listy

    Na czym bazujemy: sprawdzone komponenty smartwww i wasze treści.

  • Ikona listy

    Co przygotowujemy: stronę główną, grupy, kadrę, cennik, dokumenty, formularz zapisu na dni otwarte.

Zapytaj o ten wariant

Największa korzyść: Każdy profil i każda grupa mają własną podstronę, więc serwis pracuje na kilka różnych zapytań rodziców naraz.

Poziom indywidualizacji: projektowany indywidualnie układ

  • Ikona listy

    Dla kogo: Dla przedszkola albo szkoły niepublicznej z własną metodą i rozbudowaną ofertą zajęć.

  • Ikona listy

    Na czym bazujemy: indywidualny projekt kluczowych widoków oraz typy treści dla grup, kadry i zajęć.

  • Ikona listy

    Co przygotowujemy: podstrony metody i zajęć, karty nauczycieli, cennik wariantów, warstwę lokalną, komplet dokumentów.

Zapytaj o ten wariant

Największa korzyść: Jeden serwis obsługuje kilka placówek, nie myląc rodzica trzylatka z rodzicem ósmoklasisty.

Poziom indywidualizacji: indywidualna strategia całego serwisu

  • Ikona listy

    Dla kogo: Dla zespołu szkolno-przedszkolnego, sieci placówek albo szkoły z pionem dodatkowym.

  • Ikona listy

    Na czym bazujemy: architektura informacji pod SEO, przełączanie placówek i strefa dla zalogowanych rodziców.

  • Ikona listy

    Co przygotowujemy: wielopoziomowy serwis, osobne ścieżki dla kandydata i dla ucznia, kalendarz roku, strefę rodzica, plan rozwoju treści.

Zapytaj o ten wariant
Praca nad projektem strony internetowej dla placówki oświatowej

Jak wygląda tworzenie stron www dla placówek w modelu smartwww

Nie budujemy za każdym razem całej technologii od początku. smartwww to nasze własne środowisko z gotowymi mechanizmami i komponentami, więc wykonanie strony skupia się na tym, co różni waszą placówkę: na opisie metody, układzie oferty i drodze rodzica do zapisu.

Strona działa potem u nas, razem z hostingiem i utrzymaniem technicznym. Odpowiadamy też za bezpieczeństwo, aktualizacje oprogramowania i przygotowanie serwisu pod kątem urządzeń mobilnych, bo rodzic szuka placówki w telefonie, zwykle wieczorem. Budowa strony jest początkiem, a nie zamkniętym projektem na dzień uruchomienia.

Co sprawdzić w ofercie agencji, zanim podpiszecie umowę

Pierwsze pytanie dotyczy tego, kto napisze treści o grupach, metodzie i zajęciach, bo właśnie one decydują o widoczności, a najczęściej zostają po stronie placówki i blokują projekt na miesiące. Drugie: czy system zarządzania treścią jest na tyle sprawny, żebyście sami dopisali aktualność, jadłospis i nowego nauczyciela, czy za każdym razem trzeba będzie zlecać to agencji.

Trzecie, najrzadziej zadawane: czy architektura serwisu przewiduje miejsce na podstrony metody, zajęć i dzielnic, czy strona kończy się na pięciu zakładkach. Projektowanie stron internetowych bez tego założenia oznacza, że pierwsza poważna praca nad naborem z wyszukiwarki zacznie się od przebudowy.

Dyrekcja placówki analizująca ofertę na wykonanie strony internetowej
Analiza zapytań rodziców przed budową strony placówki oświatowej

SEO placówki zaczyna się przy projekcie, nie po publikacji

Typowa kolejność jest odwrotna i kosztowna: agencja robi stronę, pół roku później ktoś zaczyna pracę nad widocznością i okazuje się, że trzeba zmienić adresy, nagłówki i podział oferty. U nas obszar stron i obszar SEO prowadzi jeden zespół, więc struktura serwisu od początku ma miejsce na frazy, pod które placówka chce być znajdowana.

Warto rozróżnić dwie rzeczy. Strona przygotowana pod SEO to baza techniczna i informacyjna: adresy, nagłówki, mapa witryny, dane strukturalne i linkowanie wewnętrzne. Prowadzenie SEO jest osobną usługą, rozłożoną w czasie. Profesjonalna strona internetowa nie gwarantuje pozycji, ale bez niej nie ma czego pozycjonować.

Sześć elementów, które realnie zwiększają liczbę zgłoszeń

Zapis na dni otwarte

Konkretny termin i formularz, a nie prośba o kontakt telefoniczny w godzinach pracy.

Informacja o wolnych miejscach

Krótki komunikat przy grupie, aktualizowany, bo to pierwsze pytanie rodzica.

Telefon klikalny na telefonie

Numer jako link, widoczny na każdym ekranie, bez przewijania do stopki.

Zdjęcia waszych sal i ogrodu

Prawdziwe wnętrza placówki, nie zdjęcia katalogowe z banku zdjęć.

Plan dnia i jadłospis

Dwie rzeczy, które rodzic czyta najuważniej i o które najczęściej dzwoni.

Dojazd i parking

Mapa, komunikacja i miejsce na zatrzymanie się przy przyprowadzaniu dziecka.

Mniej dzieci znaczy, że nabór przestał być automatyczny

To jest tło, którego nie widać z poziomu jednej placówki, a które zmienia sposób myślenia o stronie internetowej.

W 2024 roku urodziło się w Polsce 251,5 tys. dzieci, w 2025 roku 238,3 tys., czyli o 5,4 procent mniej. Rocznik 2025 to rocznik żłobkowy lat 2026 do 2028 i przedszkolny lat 2028 do 2031. Liczba dzieci w placówkach wychowania przedszkolnego spadła w roku szkolnym 2025/26 o 90,2 tys.

Jednocześnie ubyło placówek: 21,9 tys. wobec 22,3 tys. rok wcześniej. Sektor niepubliczny jest przy tym bardzo duży, bo co trzecie dziecko w wychowaniu przedszkolnym chodzi do placówki niesamorządowej. Konkurencja o jedno dziecko rośnie, a różnicę robi to, kogo rodzic znajdzie pierwszego i kto odpowie mu na pytania bez telefonu.

Dane GUS za rok szkolny 2025/26 według stanu na 30 września 2025 oraz Biuletyn Statystyczny GUS za styczeń 2026. Dla placówki oznacza to jedno: strona przestaje być kosztem wizerunkowym, a zaczyna być narzędziem, od którego zależy, czy grupa się zapełni.

Najczęściej zadawane pytania o strony dla przedszkoli i szkół

Ile kosztuje strona internetowa dla przedszkola?

Jedna placówka z gotowymi treściami mieści się zwykle w przedziale od 6 000 do 8 000 zł netto. Przedszkole albo szkoła z własną metodą, rozbudowaną ofertą zajęć i warstwą lokalną to najczęściej od 9 000 do 15 000 zł netto, a zespół placówek ze strefą dla rodziców zaczyna się od 20 000 zł netto. Kwota zależy od liczby różnych widoków i funkcji, nie od liczby podstron, dlatego dokładną wycenę podajemy po rozmowie o zakresie.

Kiedy najpóźniej zacząć, żeby zdążyć przed rekrutacją?

Najlepiej na przełomie roku. Zapytania o rekrutację do przedszkola rosną w marcu do 18 100 miesięcznie wobec 260 w październiku, a dni otwarte wypadają w lutym i marcu. Strona powinna więc działać w styczniu, bo nowe treści potrzebują jeszcze czasu, żeby pojawić się w wynikach wyszukiwania. Rozmowa rozpoczęta w marcu kończy się stroną na kolejny nabór.

Czy musimy publikować standardy ochrony małoletnich na stronie?

Tak. Artykuł 22b ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich obejmuje jednostki systemu oświaty oraz placówki opiekuńcze i wychowawcze, bez rozróżnienia na publiczne i niepubliczne. Artykuł 22c ustęp 7 nakazuje udostępnić standardy na stronie internetowej oraz wywiesić w lokalu, w wersji pełnej i w skróconej dla dzieci, a ustęp 6 dokłada ocenę dokumentu nie rzadziej niż raz na dwa lata.

Czy zakaz publikowania zdjęć dzieci dotyczy też przedszkoli?

Nie, dotyczy żłobków, klubów dziecięcych i punktów opieki dziennej. Ustawa z 31 lipca 2026, Dz.U. 2026 poz. 1123, dodaje do ustawy żłobkowej artykuł 3a ustęp 3, który zabrania publicznego udostępniania wizerunku dziecka objętego opieką nawet za zgodą rodzica, z wyjątkiem wizerunku będącego szczegółem całości i udostępniania zamkniętym kanałem rodzicom z tej placówki. Przepis wchodzi etapowo, a wskazywane daty to 1 września 2027 i 1 stycznia 2028. Przedszkola nadal mogą publikować zdjęcia na zasadach ogólnych, czyli za zgodą.

Czy strona placówki niepublicznej musi mieć deklarację dostępności?

Ustawa z 4 kwietnia 2019 o dostępności cyfrowej stron podmiotów publicznych nie wymienia placówek niepublicznych, a sama dotacja oświatowa nie czyni z placówki jednostki sektora finansów publicznych. Obowiązek może natomiast wynikać z umowy z gminą, bo artykuł 5 ustęp 2 ustawy z 19 lipca 2019 o zapewnianiu dostępności nakazuje zapewnić dostępność w zakresie określonym w takiej umowie. Zanim cokolwiek założycie, warto sprawdzić treść swojej umowy.

Czy sami będziemy mogli dopisywać aktualności, kadrę i jadłospis?

Tak, to podstawowe założenie. W CMS smartwww grupy, kadra, zajęcia, dokumenty i terminy są typami treści, więc dopisanie nauczyciela albo zmiana jadłospisu to jedno pole do uzupełnienia, a nie zlecenie do agencji. Dane wpisujecie raz, a strona pokazuje je w kilku miejscach: przy grupie, przy zajęciach i na liście kadry.

Jak pokazać placówkę bez zdjęć dzieci?

Przez przestrzeń i konkret. Sale, leżakownia, kuchnia, łazienka dopasowana do wzrostu dziecka, ogród i detale wyposażenia robią na rodzicu większe wrażenie niż kadr z uśmiechniętą grupą, bo odpowiadają na pytanie, gdzie jego dziecko spędzi dzień. Resztę dowodu niosą plan dnia, przebieg adaptacji, jadłospis, kwalifikacje kadry i opinie rodziców w formie tekstu. Zdjęcia dzieci zostają w strefie dostępnej po zalogowaniu wyłącznie dla rodziców z placówki. Taki moduł jest w smartwww gotowy i funkcjonalnie nie różni się od zwykłej galerii.

Czy warto podawać czesne na stronie?

Naszym zdaniem tak. Rodzic, który nie znajdzie kwoty, zwykle i tak dzwoni, żeby o nią zapytać, i kończy rozmowę po usłyszeniu odpowiedzi. Biuro traci wtedy czas na rozmowy, które nie miały szansy skończyć się zapisem. Podana cena robi selekcję wcześniej i sprawia, że zgłaszają się rodzice, którzy ją akceptują. Przy kilku wariantach pobytu warto pokazać je obok siebie z zakresem, co obejmują.

Czy strona pomoże nam w naborze, skoro nie jesteśmy w systemie gminy?

To właśnie dlatego jest potrzebna. Artykuł 172 Prawa oświatowego mówi, że zasady przyjmowania do placówki niepublicznej określa jej statut, więc prowadzicie nabór samodzielnie i nie widać was w elektronicznym systemie gminy. Rodzic znajduje was w wyszukiwarce, w mapach albo z polecenia, a strona jest jedynym miejscem, w którym możecie pokazać ofertę, cenę i wolne miejsca. Wyjątkiem są przedszkola, które wygrały konkurs na stuprocentową dotację, bo te rekrutują na zasadach placówek publicznych.

Czy zrobicie stronę dla zespołu szkolno-przedszkolnego?

Tak i mamy to zrobione. Przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 6 w Krakowie jeden serwis obsługuje szkołę podstawową i przedszkole, z przełącznikiem placówek na wejściu, osobną kolorystyką i osobnym menu. Rodzic trzylatka i rodzic ósmoklasisty dostają inne treści, a redakcja prowadzona jest w jednym panelu.

Co z dofinansowaniem z programu Aktywny rodzic?

Świadczenie aktywnie w żłobku wynosi do 1 500 zł miesięcznie, a przy niepełnosprawności do 1 900 zł, dla dzieci od 12 do 35 miesiąca, i jest wypłacane przez ZUS na rachunek podmiotu prowadzącego żłobek, nie rodzicowi. Wyżywienie nie jest objęte, obowiązuje też limit opłaty. Dla strony żłobka to ważne, bo rodzic liczy koszt po dofinansowaniu i szuka placówki, która mu to wyliczy, zamiast kazać szukać samemu.

Czy budowa strony obejmuje pozycjonowanie?

Nie, to dwie osobne usługi, które warto ze sobą skoordynować. Przy wykonaniu strony przygotowujemy bazę: strukturę adresów, nagłówki, mapę witryny, dane strukturalne i miejsce na podstrony metody, zajęć i dzielnic. Prowadzenie SEO, czyli rozwój treści, linkowanie i praca nad widocznością, jest usługą rozłożoną w czasie i wyceniamy ją osobno. W tej branży trzeba tworzyć kolejne podstrony metody, zajęć i dzielnic, bo to one wchodzą do wyszukiwarki. Samo wdrożenie CMS nie daje pozycji.

Czy możemy cały proces współpracy przeprowadzić zdalnie?

Tak i tak wygląda większość naszych projektów. Rozmowę wstępną i prezentacje kolejnych widoków prowadzimy przez Google Meet, bieżące ustalenia idą mailem, a sprawy pilne telefonem. Materiały i treści wymieniamy przez dysk albo formularz, akceptacje zapisujemy w korespondencji, więc zawsze wiadomo, co i kiedy zostało ustalone.

Dla klienta to zwykle wygodniejsze niż spotkania na miejscu: nie trzeba blokować pół dnia na dojazd, a w rozmowie zdalnej łatwiej pokazać ekran i od razu nanieść uwagi. Jeżeli wolicie spotkanie osobiste, też je organizujemy, ale nic nie wymaga Waszej obecności w naszym biurze.

Ile kosztuje roczne utrzymanie strony www?

Stronę dostajecie razem z hostingiem i technicznym utrzymaniem w naszym środowisku, więc nie płacicie osobno za serwer, osobno za aktualizacje i osobno za kogoś, kto zareaguje przy awarii. Koszt roczny podajemy w ofercie razem z wyceną projektu, bo zależy od wielkości serwisu i tego, czy dochodzą wersje językowe albo integracje.

Dla porównania: przy samodzielnym składaniu tego z osobnych usług dochodzi domena, hosting, certyfikat i opieka techniczna u czterech różnych dostawców. U nas odpowiedzialność jest w jednym miejscu, co ma znaczenie wtedy, gdy coś przestaje działać.

Czy nie taniej zbudować stronę samodzielnie w kreatorze?

Kreator wystarcza, gdy placówka potrzebuje wyłącznie obecności w internecie: kilka ekranów, dane kontaktowe, formularz. Jeżeli to Wasza sytuacja, uczciwie to powiemy, zamiast sprzedawać większy projekt.

Kreator przestaje wystarczać, gdy strona ma porządkować rozbudowaną ofertę, pozyskiwać zapytania i rosnąć razem z firmą. Wtedy koszt przenosi się z abonamentu na czas: na układ treści, architekturę podstron i strukturę pod wyszukiwarkę. Tego żaden kreator nie zrobi za Was, a poprawianie tego później kosztuje więcej niż zrobienie od razu.

Czy ChatGPT albo inne narzędzie AI zrobi stronę internetową?

Modele językowe napiszą kod i tekst, i realnie skracają część pracy, z czego sami korzystamy. Nie zastąpią jednak decyzji, od których zależy skuteczność serwisu: co placówka sprzedaje, kto podejmuje decyzję po drugiej stronie, w jakiej kolejności ustawić argumenty i jakie informacje muszą być widoczne przed pierwszym kontaktem.

Druga rzecz to odpowiedzialność. Wygenerowany serwis trzeba utrzymać, aktualizować i poprawić, gdy coś przestanie działać. W naszym modelu to nasza strona umowy, a nie problem, który zostaje po Waszej stronie.

Na czym polega pozycjonowanie stron?

Pozycjonowanie to ciągła praca nad tym, żeby serwis pojawiał się wysoko w wynikach wyszukiwania na frazy, których faktycznie używają Wasi klienci. Składa się z trzech warstw: technicznej, czyli szybkość, struktura adresów i poprawna indeksacja; treściowej, czyli kolejne podstrony odpowiadające na konkretne zapytania; oraz warstwy autorytetu domeny.

Nie jest to jednorazowe ustawienie. Wyszukiwarka zmienia zasady, konkurencja dopisuje treści, a zachowania użytkowników się przesuwają, więc efekt utrzymuje się tak długo, jak długo ktoś nad tym pracuje.

Ile kosztuje pozycjonowanie strony w Google?

Zależy od tego, jak mocna jest konkurencja na wybrane frazy i ile treści trzeba dopisać. Dlatego zakres i budżet ustalamy po sprawdzeniu, na czym placówka realnie może wygrać, a nie z góry według cennika.

Jedno powiemy wprost: nie gwarantujemy pozycji i nie znamy nikogo, kto mógłby ją zagwarantować uczciwie. Możemy pokazać, jakie frazy mają realny popyt, jaka jest ich trudność i ile pracy dzieli Was od wejścia do czołówki.

Jak długo trwa pozycjonowanie strony?

Pierwsze ruchy widać zwykle po kilku do kilkunastu tygodni, a stabilne efekty na trudniejszych frazach liczy się w miesiącach. Tempo zależy od wieku domeny, stanu technicznego serwisu, liczby treści i siły konkurencji.

Nowa strona ma tu przewagę tylko wtedy, gdy od początku ma poprawną strukturę. Jeżeli architektura jest zrobiona źle, pierwsze miesiące pracy SEO schodzą na naprawianie tego, co można było ustawić podczas budowy.

Co jest lepsze: pozycjonowanie czy Google Ads?

To nie jest wybór albo albo, bo działają w innym rytmie. Kampania płatna daje ruch od pierwszego dnia i znika razem z budżetem. Pozycjonowanie buduje się wolniej, ale efekt zostaje i nie znika z końcem miesiąca.

W praktyce dobrze sprawdza się układ, w którym kampania obsługuje potrzeby pilne, a pozycjonowanie przejmuje zapytania powtarzalne. Obie drogi prowadzą jednak do tej samej strony i jeżeli ona nie odpowiada na pytania klienta, żadna z nich nie zadziała.

Czy SEO i pozycjonowanie to to samo?

W polskiej praktyce te słowa używane są zamiennie i oznaczają to samo: pracę nad widocznością w bezpłatnych wynikach wyszukiwania. Różnica bywa taka, że przez SEO rozumie się szerzej całość optymalizacji, łącznie z techniczną, a przez pozycjonowanie częściej samą pracę nad pozycjami na konkretne frazy.

Ważniejsze jest inne rozróżnienie: strona przygotowana pod SEO to nie to samo co prowadzenie SEO. Pierwsze robimy w ramach wykonania serwisu, drugie jest osobną, ciągłą usługą.

Jak wybrać wykonawcę strony albo agencję SEO?

Zapytajcie o cztery rzeczy i porównajcie odpowiedzi, a nie same kwoty: ile różnych układów podstron obejmuje cena, kto pisze treści, co dzieje się z serwisem po uruchomieniu oraz czy w cenie jest hosting razem z aktualizacjami.

Przy SEO dołóżcie piąte pytanie: co konkretnie zostanie zrobione w pierwszych trzech miesiącach i jak będzie raportowane. Jeżeli w odpowiedzi pada gwarancja pierwszego miejsca, to jest sygnał ostrzegawczy, a nie argument sprzedażowy.

Czy strona będzie dobrze działać na telefonie i tablecie?

Tak, każdy projekt powstaje w wersji responsywnej i sprawdzamy układ na różnych urządzeniach przed uruchomieniem. Wersja mobilna nie jest osobnym zleceniem ani dopłatą.

To nie jest kosmetyka: większość pierwszych wejść na stronę firmową odbywa się dziś z telefonu, a formularz, który źle działa na małym ekranie, kosztuje realne zapytania.

Czy strona będzie nasza i co się stanie, jeżeli zakończymy współpracę?

Treści, zdjęcia, teksty i domena są Wasze, zawsze. Dostajecie też dostęp do panelu i możecie samodzielnie zarządzać zawartością serwisu.

Uczciwie mówimy, czego standardowy model nie obejmuje: smartwww to nasze rozwiązanie techniczne, więc nie przekazujemy kodu źródłowego systemu ani nie instalujemy go na obcym serwerze. Jeżeli zdecydujecie się odejść, zabieracie ze sobą treści i domenę, natomiast warstwa systemowa zostaje po naszej stronie. To warto wiedzieć przed podpisaniem umowy, a nie po.

Czy strona będzie przygotowana pod dostępność cyfrową?

Projektujemy serwisy z odpowiednim kontrastem, czytelną nawigacją z klawiatury, sensowną strukturą nagłówków i opisami obrazków. To poprawia czytelność dla wszystkich i nie wymaga osobnego budżetu.

Co innego formalna zgodność z konkretnym poziomem WCAG potwierdzona audytem. To osobny zakres prac i osobna wycena, a potrzeba takiego audytu zależy od tego, czy placówka podlega przepisom o dostępności. Jeżeli nie wiecie, sprawdzimy to razem przed wyceną.

Czy możemy mieć wersję obcojęzyczną serwisu?

Tak. O wersjach językowych najlepiej zdecydować na początku, bo wpływają na układ nawigacji i strukturę adresów, a dokładanie ich później bywa droższe niż zaplanowanie od razu.

Tłumaczenie treści możemy zlecić albo przyjąć gotowe od Was. Warto pamiętać, że wersja obcojęzyczna rządzi się własnymi prawami w wyszukiwarce i sama z siebie nie przejmuje pozycji wersji polskiej.

Co dzieje się po uruchomieniu, kto poprawia błędy?

Uruchomienie nie kończy współpracy. Drobne poprawki, aktualizacje techniczne i reakcja na problemy wchodzą w opiekę, a większe rozbudowy wyceniamy osobno i przed startem, żeby nie było niespodzianek na fakturze.

Serwis jest zaprojektowany tak, żeby dało się go rozwijać: dokładać podstrony, uruchamiać kolejne funkcje i rozbudowywać strukturę bez przebudowywania całości od nowa.

Od czego zależy termin realizacji?

Najczęściej nie od nas, tylko od tempa, w jakim wracają treści i materiały. Projekt graficzny i wdrożenie da się zaplanować, natomiast opisy usług, dane zespołu i zdjęcia muszą przyjść z firmy albo powstać u nas na podstawie rozmowy.

Dlatego terminu nie podajemy przed ustaleniem zakresu. Ustalamy go na pierwszej rozmowie i zapisujemy w ofercie razem z tym, kto za który element odpowiada.

Co mówią o współpracy z nami

którzy powierzyli nam swoje cele biznesowe

Opinie

5
(9)
Od dłuższego czasu współpracuje z firmą Smartwww w zakresie tworzenia strony www i jej pozycjonowania w internecie i jestem zadowolony z efektów.
Krzysiek W

Krzysiek W

2 dni temu

Profesjonalnie wykonana strona internetowa, a dzięki pozycjonowaniu mam coraz więcej klientów, polecam wszystkim
Anna Rabiegad

Anna Rabiegad

4 dni temu

Jestem bardzo zadowolonym klientem więc polecam. Udało się wygenerować w lokalnym biznesie jakieś bardzo wysokie wzrosty wyświetleń, co przełożyło się na zapełnienie grafiku w przychodni... Podoba mi się 😄
Szymon Tokarczyk

Szymon Tokarczyk

tydzień temu

Moja współpraca ze Smartwww pozwoliła na szybki rozwój praktyki stomatologicznej w warunkach dużej konkurencji.Strona internetowa jest profesjonalnie wykonana, a pozycjonowanie zapewnia stały napływ nowych pacjentów. Serdecznie polecam Smartwww każdemu, kto chciałby stale rozwijać swoją działalność
Joanna Jaszczuk

Joanna Jaszczuk

tydzień temu

Polecam współpracę w zakresie pozycjonowania. Dobry kontakt i przede wszystkim widoczne efekty pozycjonowania. Polecam każdemu, kto chce poprawić widoczność strony w Google.
Katarzyna Kica

Katarzyna Kica

tydzień temu

Polecam, współpraca przy tworzeniu strony była ok. Wybrałem smartwww głównie ze względu na to, że szukałem firmy która kompleksowo przejmie opiekę nad stroną, gwarancję - płacę rocznie jedną opłatę i wszystko jest w tej cenie.
Franciszek Podlina

Franciszek Podlina

2 tygodnie temu

Zapytaj o wycenę strony dla swojej placówki

Wycena

Oczekiwanie na dane z serwera.
Konsultacja dotycząca strony internetowej dla szkoły niepublicznej

Porozmawiajmy o stronie waszej placówki

Pokażcie nam obecną stronę i powiedzcie, ilu rodziców przychodzi dziś z internetu oraz kiedy zaczyna się wasza rekrutacja. Wrócimy z propozycją struktury serwisu, listą podstron do napisania i wyceną w trzech wariantach.

Zapytaj o wycenę