Dlaczego strona kancelarii wymaga innej struktury niż strona jednego prawnika
Punkt wyjścia
Jednoosobowa praktyka mieści się na krótkiej stronie www: kim jestem, w czym pomagam, jak się skontaktować. Kancelaria z zespołem tego nie udźwignie. Klient szukający rozwodu i spółka szukająca obsługi korporacyjnej to dwie różne osoby, dwa różne języki i dwie różne ścieżki na tej samej stronie internetowej.
Jeśli wszystko trafia do jednej zakładki „Oferta”, klient sam musi się domyślić, czy kancelaria prowadzi jego typ sprawy. Część odwiedzających tego nie zrobi. Zamknie kartę i wpisze frazę w wyszukiwarkę jeszcze raz, a zapytanie trafi do innej kancelarii prawnej.
Dlatego strona internetowa dla kancelarii powinna być zbudowana wokół dwóch pytań: jaką sprawę ma klient i kto w kancelarii ją poprowadzi. Wszystko inne - projekt graficzny, animacje, zdjęcia biura - jest dopiero konsekwencją tych dwóch odpowiedzi.























