Strona, dzięki której klienci znajdują Twoje biuro tłumaczeń w Google i AI oraz zamawiają tłumaczenie.

Strony internetowe dla biur tłumaczeń, tłumaczy przysięgłych i agencji tłumaczeń

Klient, który potrzebuje tłumaczenia, zaczyna od wyszukiwarki, a coraz częściej od asystenta AI: pyta o tłumacza przysięgłego, o konkretny język albo o apostille. Strona widoczna w tych miejscach pokazuje języki, specjalizacje, terminy i sposób wyceny, więc klient znajduje Twoje biuro, wchodzi na stronę, przesyła dokument i zamawia tłumaczenie. Projektujemy serwisy dla biur tłumaczeń i agencji tłumaczeń tak, żeby wycena zaczynała się na stronie, a nie dopiero w mailu.

Zapytaj o wycenę

Realizacja z branży: Tłumaczalnia, biuro tłumaczeń przysięgłych

Tłumaczalnia prowadzi tłumaczenia poświadczone i zwykłe z języka ukraińskiego i rosyjskiego, pisemne i ustne, w obu kierunkach. Strona od pierwszego ekranu mówi to, czego klient z dokumentem w ręku szuka naprawdę: kto podpisuje tłumaczenie, w jakim czasie wraca gotowy dokument i jak go odebrać.

Dla tego biura zbudowaliśmy serwis w trzech wersjach językowych, polskiej, ukraińskiej i rosyjskiej, bo klient szukający tłumacza przysięgłego języka ukraińskiego zwykle nie szuka po polsku. Specjalizacje są rozdzielone na osobne sekcje: dokumenty osobiste i urzędowe, dokumentacja biznesowa, teksty techniczne, materiały edukacyjne i naukowe.

Strona internetowa biura tłumaczeń Tłumaczalnia wykonana przez smartwww
Strona internetowa biura tłumaczeń Translation Cafe wykonana przez smartwww

Realizacja z branży: Translation Cafe, biuro tłumaczeń wielojęzyczne

Translation Cafe to krakowskie biuro tłumaczeń działające od 2006 roku, z tłumaczeniami pisemnymi i ustnymi dla firm oraz klientów indywidualnych. W ofercie są tłumaczenia przysięgłe, konferencyjne, symultaniczne i konsekutywne, a także tłumaczenia techniczne, prawnicze, finansowe i medyczne.

Ta strona pokazuje, jak wygląda serwis, który obsługuje szeroką ofertę bez gubienia klienta. Każdy rodzaj tłumaczenia ma własny widok z zakresem i przykładami dokumentów, a osobna część serwisu opisuje tłumaczenie stron www, czyli usługę, której w ogóle nie da się sprzedać jednym cennikiem za stronę rozliczeniową.

Z czym przychodzimy do biur tłumaczeń

lat pracy przy stronach internetowych i SEO w jednym zespole

wykonanych stron internetowych, od onepage do rozbudowanych serwisów usługowych

branż, w których projektowaliśmy serwisy, w tym biura tłumaczeń i usługi profesjonalne

projektów SEO prowadzonych razem z budową strony, nie po jej uruchomieniu

Lista Ministra Sprawiedliwości daje klientowi nazwisko i numer, nic więcej

Lista tłumaczy przysięgłych prowadzona przez Ministra Sprawiedliwości jest publiczna i bezpłatna, a wpisuje się na nią z urzędu po ślubowaniu. Według artykułu 8 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego zawiera imię i nazwisko, datę nabycia uprawnień, oznaczenie świadectwa, języki i informację o orzeczonych karach. W lutym 2026 roku Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że na liście figuruje około dziesięciu tysięcy tłumaczy z pięćdziesięciu trzech języków.

Samo zapytanie o tę listę ma dwa tysiące czterysta wyszukiwań miesięcznie, więc rejestr przejmuje ruch, który mogłoby przejąć biuro. W rejestrze każdy wygląda identycznie: nazwisko, język, numer. Wszystko, co różni jedno biuro tłumaczeń od drugiego, czyli termin, zakres, zespół i sposób obsługi, musi się znaleźć na stronie internetowej.

Lista tłumaczy przysięgłych Ministerstwa Sprawiedliwości na stronie biura tłumaczeń

Uprawnienie tłumacza przysięgłego należy do osoby, nie do firmy

To rozróżnienie decyduje o układzie całej strony biura tłumaczeń z zespołem.

Artykuł 2 ustęp 1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego mówi wprost, że tłumaczem przysięgłym może zostać wyłącznie osoba fizyczna, która zdała egzamin państwowy i złożyła ślubowanie. Spółka ani biuro tłumaczeń nie może być tłumaczem przysięgłym. Biuro może zatrudniać tłumaczy przysięgłych albo z nimi współpracować, i tyle.

Dlatego strona, która pisze o sobie w liczbie mnogiej, ale nie pokazuje ani jednego nazwiska, traci najmocniejszy dowód wiarygodności, jaki ma. Projektujemy wizytówki poszczególnych tłumaczy z językami, zakresami i numerem wpisu, z których każda linkuje do wyszukiwarki Ministerstwa Sprawiedliwości. Klient weryfikuje uprawnienie w jednym kliknięciu, bez wychodzenia z procesu zlecenia.

Klient biura tłumaczeń szuka tłumaczenia konkretnego dokumentu

Klient nie szuka biura tłumaczeń, szuka jednej usługi i jednego języka

Fraza biuro tłumaczeń ma trzy tysiące sześćset wyszukiwań miesięcznie, ale tłumacz przysięgły już sześć tysięcy sześćset, a tłumaczenia ukraiński tyle samo. Tłumacz języka angielskiego to dwa tysiące dziewięćset zapytań, apostille pięć tysięcy czterysta, tłumaczenia przysięgłe tysiąc dziewięćset. Popyt nie idzie do nazwy typu firmy, idzie do nazwy usługi, do nazwy języka i do nazwy konkretnego dokumentu: dowodu rejestracyjnego i pozostałych dokumentów samochodowych, aktu urodzenia, faktury albo dyplomu.

Z tego wynika architektura serwisu, którą projektujemy: podstrony usług, podstrony par językowych i podstrony typów dokumentów, zamiast jednej zakładki o nazwie Oferta. Każda z nich odpowiada na inną intencję i każda może rankować osobno, więc strona internetowa pracuje na wielu frazach naraz, a nie tylko na nazwie biura.

Co klient sprawdza, zanim wyśle dokument do tłumaczenia

Sześć rzeczy, które decydują o zapytaniu, i wszystkie sześć da się pokazać na stronie.

Kto poświadczy tłumaczenie

Czy przekład poświadczy tłumacz przysięgły wpisany na listę i w jakim języku.

Termin realizacji

Ile trwa realizacji tłumaczenia w trybie zwykłym, a ile w ekspresowym.

Sposób liczenia ceny

Strona rozliczeniowa to tysiąc sto dwadzieścia pięć znaków, a nie kartka dokumentu.

Droga dokumentu

Czy dokument można wysłać przez formularz, czy trzeba przyjść z oryginałem.

Forma zwrotu

Papier z pieczęcią, skan albo plik z kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

Dane osobowe

Co dzieje się z danymi z tłumaczonego dokumentu i kto ma do nich dostęp.

Tłumaczenie poświadczone podpisem kwalifikowanym działa od 2016 roku

Artykuł 18 ustęp 1a ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego pozwala poświadczyć tłumaczenie lub odpis pisma w postaci elektronicznej kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Przepis dodała ustawa o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej z piątego września 2016 roku i obowiązuje od siódmego października tego samego roku. Tłumaczenie przysięgłe online ma dziś pięćset dziewięćdziesiąt wyszukiwań miesięcznie.

Oznacza to, że cała obsługa może być zdalna: klient wgrywa plik, dostaje wycenę, odbiera dokument z podpisem. Projektujemy ten proces jako realną funkcję strony, z formularzem przyjmującym skan i opisem tego, które urzędy przyjmują plik z tłumaczeniem uwierzytelnionym, a kiedy potrzebny jest egzemplarz papierowy z pieczęcią.

Tłumaczenie poświadczone kwalifikowanym podpisem elektronicznym w biurze tłumaczeń

Strona rozliczeniowa to tysiąc sto dwadzieścia pięć znaków, i stąd biorą się nieporozumienia

Wycena tłumaczenia to pierwsze miejsce, w którym biuro traci zapytania.

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości o wynagrodzeniu za czynności tłumacza przysięgłego, w tekście jednolitym z 2025 roku, liczy stronę jako dwadzieścia pięć wierszy po czterdzieści pięć znaków, czyli tysiąc sto dwadzieścia pięć znaków, a rozpoczętą stronę traktuje jak całą. Klient tego nie wie i porównuje ceny tak, jakby chodziło o kartkę papieru.

Stawki z rozporządzenia dotyczą wyłącznie czynności na żądanie sądu, prokuratora, Policji i organów administracji, i nie zmieniły się od pierwszego stycznia 2024 roku. W obsłudze firm cennik ustala biuro. Dlatego na stronie projektujemy jawny sposób liczenia ceny z przykładem na konkretnym dokumencie, a nie samą tabelę stawek, której nikt nie potrafi przełożyć na własną umowę.

Konsultacja o stronie internetowej dla biura tłumaczeń

Porozmawiajmy o stronie Waszego biura tłumaczeń

Pokażemy, jak rozłożyć ofertę na podstrony usług i języków oraz jak zmieścić wycenę w jednym formularzu. Rozmowa trwa od trzydziestu do sześćdziesięciu minut i kończy się konkretnym zakresem.

Umów konsultację
Formularz wyceny tłumaczenia na stronie internetowej biura tłumaczeń

Wycena tłumaczenia w formularzu zamiast wymiany ośmiu maili

Bezpłatna wycena jest w tej branży standardem, ale zwykle wygląda tak samo: klient pisze mail, biuro odpisuje z pytaniem o język, potem o termin, potem prosi o plik. Każda runda to godziny zwłoki, a klient z pilnym dokumentem w tym czasie wysyła zapytanie do trzech innych biur i zleca temu, które odpowiedziało pierwsze.

Formularz, który projektujemy, zbiera wszystko w jednym kroku: parę językową, rodzaj tłumaczenia, tryb, termin oraz plik. Zapytanie trafia do skrzynki opisane, a nie jako goły załącznik, więc osoba wyceniająca może odpowiedzieć ceną i terminem od razu. To jest najkrótsza droga od wejścia na stronę do zlecenia.

Poufność dokumentów to nie hasło na stronie, to opis procesu

Przez biuro tłumaczeń przechodzą akty urodzenia, umowy, wyniki badań i dokumentacja techniczna.

Każdy z tych dokumentów zawiera dane osobowe, a wyniki badań należą do kategorii szczególnej z artykułu 9 RODO. Zdanie o poufności w stopce nie odpowiada na żadne pytanie klienta korporacyjnego, który przed podpisaniem umowy ramowej chce wiedzieć, kto ma dostęp do pliku i jak długo jest przechowywany.

Na stronie opisujemy to konkretnie: kto przyjmuje dokument, czy tłumacz pracuje na kopii, jak wygląda umowa o zachowaniu poufności dla zleceń firmowych i co dzieje się z plikiem po oddaniu tłumaczenia. Przy tłumaczeniach medycznych i prawniczych dokładamy akapit o tym, że dostęp ma wyłącznie tłumacz prowadzący zlecenie i weryfikator.

Katalog języków i par językowych na stronie biura tłumaczeń

Katalog języków jako osobna warstwa serwisu, nie lista flag

Tłumacz przysięgły angielskiego to tysiąc sześćset wyszukiwań miesięcznie, niemieckiego siedemset dwadzieścia, ukraińskiego pięćset dziewięćdziesiąt. Każde z tych zapytań to inny klient, inny dokument i często inny tłumacz w zespole. Rząd flag na stronie głównej nie obsługuje żadnego z nich, bo flaga nie jest adresem, na który Google może kogoś wysłać.

Dlatego budujemy katalog języków jako typ treści: osobny widok dla pary językowej, z informacją o tłumaczeniu poświadczonym i zwykłym, nazwiskiem tłumacza przysięgłego, typowymi dokumentami i czasem realizacji. Dane są w systemie raz, a pokazują się w katalogu, na wizytówce tłumacza i przy opisie usługi, więc rozbudowa serwisu o kolejny język to jeden wpis.

Cztery widoki, które decydują o zapytaniu do biura tłumaczeń

Tyle wystarczy, żeby klient przeszedł od wyszukiwarki do zlecenia bez telefonu.

Widok usługi tłumaczeniowej na stronie biura tłumaczeń

Widok usługi

Jeden rodzaj tłumaczenia, jego zakres, typowe dokumenty, tryby i czas realizacji tłumaczenia. Tu rankuje fraza usługowa.

Widok zespołu tłumaczy przysięgłych na stronie biura tłumaczeń

Widok zespołu

Imienne wizytówki tłumaczy z językami, zakresami i numerem wpisu na listę tłumaczy przysięgłych Ministerstwa Sprawiedliwości.

Widok formularza zlecenia tłumaczenia na stronie biura

Widok zlecenia

Formularz z parą językową, trybem, terminem i plikiem. Jedno przejście zamiast wymiany maili i bezpłatna wycena w odpowiedzi.

Widok referencji biura tłumaczeń na stronie internetowej

Widok referencji

Zrealizowane zlecenia opisane tak, by dały się przepisać do wykazu usług w przetargu, plus opinie klientów.

Tłumaczenia techniczne, prawnicze i medyczne to trzy osobne podstrony

Tłumaczenia techniczne mają dwieście dziesięć wyszukiwań miesięcznie przy trudności frazy równej jeden, tłumaczenia medyczne dwieście dziesięć przy trudności dziesięć, a tłumaczenia prawnicze sto czterdzieści przy trudności zero. To są jedne z najłatwiejszych fraz, jakie widzieliśmy w jakiejkolwiek branży, a stawka za stronę specjalistyczną jest najwyższa w całym cenniku.

Każda z tych usług zasługuje na własną podstronę z przykładami dokumentów, nazwiskiem tłumacza prowadzącego i opisem weryfikacji. Jedna zakładka o nazwie Tłumaczenia specjalistyczne nie wyrankuje na żadną z nich, bo nie odpowiada na konkretną intencję. Trzy podstrony usług odpowiadają, i to jest najszybszy zysk w całym serwisie.

Podstrony tłumaczeń technicznych, prawniczych i medycznych w serwisie biura tłumaczeń

Tłumaczenia ustne sprzedaje się inaczej niż pisemne

Tłumaczenie symultaniczne ma tysiąc trzysta wyszukiwań miesięcznie, a tłumaczenia ustne trzysta dwadzieścia.

Klient szukający tłumacza na konferencję nie wysyła pliku i nie pyta o cenę za stronę. Pyta o datę, miejsce, tryb kabinowy albo szeptany, liczbę tłumaczy i sprzęt. Formularz zaprojektowany pod tłumaczenia pisemne nie zbiera żadnej z tych informacji, więc zapytanie i tak kończy się telefonem.

Dlatego tłumaczenia ustne dostają własną ścieżkę: osobny widok z trybami, osobny formularz z datą i miejscem wydarzenia oraz opis tego, co biuro zapewnia poza samym tłumaczem. Przy tłumaczeniach konferencyjnych dokładamy sekcję o doświadczeniu zespołu w liczbie dni zleceń, bo dokładnie tego wymagają zamawiający publiczni.

Warstwa lokalna strony biura tłumaczeń w Krakowie i Warszawie

Warstwa lokalna: biuro tłumaczeń Kraków, Warszawa i pozostałe miasta

Biuro tłumaczeń Warszawa i biuro tłumaczeń Kraków mają po siedemset dwadzieścia wyszukiwań miesięcznie, a cały rozkład zapytań w tej branży jest wyraźnie lokalny, mimo że tłumaczenie od dawna da się zlecić i odebrać zdalnie. Klient z dokumentem urzędowym wciąż szuka kogoś w swoim mieście, bo zakłada, że będzie musiał przyjść z oryginałem.

Biuro tłumaczeń z siedzibą w jednym mieście i tak obsługuje klientów z całego kraju, ale w wyszukiwarce konkuruje lokalnie. Podstrony lokalne robimy wtedy, gdy mają co powiedzieć: adres biura, godziny, sposób dostarczenia dokumentu, obsługiwane urzędy i sądy w okolicy. Pusta podstrona z podmienioną nazwą miasta nie rankuje i psuje cały serwis. Projektując architekturę, od razu ustalamy, które miasta mają realne pokrycie, a które obsługujemy zdalnie.

Czym różni się strona biura tłumaczeń od strony szkoły językowej

Te dwa serwisy wyglądają podobnie, a sprzedają coś zupełnie innego.

Szkoła językowa sprzedaje cykl: kurs ma termin rozpoczęcia, poziom, lektora, grupę i cenę za semestr, a klient decyduje raz na kilka miesięcy. Serwis szkoły jest kalendarzem i katalogiem kursów. Jeśli prowadzicie równolegle szkołę i biuro, warto zobaczyć, jak układamy serwisy w tej drugiej roli: strony internetowe dla firm szkoleniowych.

Biuro tłumaczeń sprzedaje pojedynczą czynność z terminem liczonym w godzinach. Klient trafia na stronę z gotowym dokumentem i oczekuje wyceny tego samego dnia. Dlatego centrum serwisu to formularz zlecenia i jawny sposób liczenia ceny, a nie kalendarz. Mieszanie obu układów w jednym serwisie kończy się tym, że żadna z grup nie znajduje swojej ścieżki.

Tłumaczenie maszynowe zabrało łatwą część pracy, a strona ma pokazać trudną

Badanie European Language Industry Survey z marca 2026 roku, na próbce tysiąca pięćdziesięciu ośmiu respondentów z czterdziestu pięciu krajów, podaje, że sześćdziesiąt trzy procent niezależnych tłumaczy korzysta z tłumaczenia maszynowego, a postedycja odpowiada już za dwadzieścia cztery procent przychodów branży. Klasyczne tłumaczenie wykonywane przez człowieka spadło z trzydziestu siedmiu do dwudziestu dziewięciu procent.

Tego trendu strona nie odwróci, ale może przestawić rozmowę z ceny na zakres odpowiedzialności. Opisujemy, co w biurze robi człowiek, czego maszyna nie podpisze i gdzie postedycja jest uczciwym rozwiązaniem, a gdzie nie. Jeżeli serwis ma asystenta wyceny opartego o AI, od drugiego sierpnia 2026 roku artykuł 50 ustęp 1 unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji wymaga, by użytkownik wiedział, że rozmawia z systemem.

Tłumaczenie maszynowe i postedycja w pracy biura tłumaczeń

Norma ISO 17100 wymaga drugiego tłumacza i nie obejmuje postedycji

To najmocniejszy argument biura z zespołem wobec jednoosobowej konkurencji.

Norma PN-EN ISO 17100:2015 wymaga, żeby każde tłumaczenie weryfikowała druga osoba, czyli doświadczony tłumacz inny niż autor przekładu, i porządkuje role tłumacza, weryfikatora, redaktora oraz kierownika projektu. Certyfikat jest dobrowolny, wydawany na trzy lata, a w Polsce certyfikują między innymi TÜV NORD Polska, Bureau Veritas, Certika i IBIC.

Rzecz, o której konkurencja nie pisze: norma nie ma zastosowania do tłumaczenia maszynowego, nawet z postedycją, bo tę reguluje osobna norma ISO 18587. Jeżeli biuro pracuje zgodnie z ISO 17100, strona powinna tłumaczyć, co to znaczy w praktyce, a nie tylko pokazywać logo. Podwójna weryfikacja wprost podnosi jakość przekładu i jest zrozumiałą korzyścią, a numer normy nie jest. To samo dotyczy zdania o wykwalifikowanym zespole: zamiast przymiotnika piszemy, ilu tłumaczy pracuje w jakich językach i kto odpowiada za jakość usług w danym zleceniu.

Przetargi publiczne na usługi tłumaczeniowe i wykaz zrealizowanych zleceń

Przetargi publiczne: referencje muszą dać się przepisać do wykazu usług

Od pierwszego stycznia 2026 roku próg stosowania Prawa zamówień publicznych wynosi sto siedemdziesiąt tysięcy złotych. Typowe postępowanie na usługi tłumaczeniowe wymaga wykazania trzech zamówień z ostatnich trzech lat, po jednym na każdą parę językową, oraz po trzech tłumaczy na język z poziomem C2, trzyletnim doświadczeniem i określoną liczbą dni zleceń w ostatnim roku.

W ogłoszeniu Związku Miast Polskich z kwietnia 2026 roku cena ważyła sześćdziesiąt punktów, a doświadczenie personelu czterdzieści. Biuro, które trzyma referencje w rozsypanych mailach, traci dni na każdym wniosku. Dlatego sekcję realizacji projektujemy jako uporządkowany katalog zleceń z zakresem, parą językową i okresem, czyli dokładnie w układzie wykazu usług. Część zamawiających ocenia dodatkowo próbki tłumaczeń przygotowane na etapie oferty.

Wycena strony internetowej dla agencji tłumaczeń

Sprawdzimy, czego brakuje na Waszej stronie

Przejrzymy obecny serwis pod kątem usług, języków i ścieżki zlecenia, i powiemy, co da się poprawić bez przebudowy, a co wymaga nowego projektu strony internetowej.

Szybka wycena

Sprzedaż tłumaczeń przez internet a wymagania dostępności

Ten obowiązek zależy od wielkości biura i warto to policzyć, zanim przyjdzie zgłoszenie.

Ustawa z dwudziestego szóstego kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności, w Dzienniku Ustaw pod pozycją siedemset trzydzieści jeden, obowiązuje od dwudziestego ósmego czerwca 2025 roku i obejmuje usługi handlu elektronicznego. Artykuł 4 wyłącza z obowiązków usługowych mikroprzedsiębiorców, czyli podmioty zatrudniające mniej niż dziesięć osób i nieprzekraczające dwóch milionów euro obrotu lub sumy aktywów.

Biuro tłumaczeń z zespołem dziesięciu lub więcej osób, które przyjmuje zlecenia i płatności przez stronę, mieści się w zakresie ustawy. Artykuł 32 wymaga wtedy deklaracji dostępności oraz dostępności funkcji identyfikacji, bezpieczeństwa i płatności, a artykuł 73 przewiduje karę do dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia, nie wyższą niż dziesięć procent obrotu. Dla mniejszego biura dostępność nie jest obowiązkiem, ale bywa punktowana w przetargu.

e-Doręczenia weszły pierwszego października 2026 i są tematem dla Waszych klientów

Obowiązek posiadania adresu do doręczeń elektronicznych, z artykułu 9 ustęp 1 ustawy o doręczeniach elektronicznych, objął pierwszego października 2026 roku przedsiębiorców wpisanych do CEIDG przed pierwszym stycznia 2025 roku. Po czternastu dniach od wpływu pismo uznaje się za doręczone, nawet jeśli nikt go nie odczytał, i od tej daty biegną terminy.

Dla biura tłumaczeń to dwie rzeczy naraz: własny obowiązek oraz powód, żeby napisać do klientów obsługujących korespondencję urzędową. Taki wpis, osadzony w architekturze serwisu przy odpowiedniej usłudze, a nie wrzucony na blog bez linkowania, przyciąga klienta firmowego lepiej niż kolejny tekst o tym, jak wybrać biuro tłumaczeń.

e-Doręczenia i tłumaczenie korespondencji urzędowej dla firm

Jak powstaje strona internetowa dla biura tłumaczeń

Rozmowa o ofercie

Usługi, języki, zespół, typy klientów i sposób, w jaki dziś przychodzą zapytania.

Architektura serwisu

Podział na usługi, języki, dokumenty i miasta, z zaplanowanym linkowaniem wewnętrznym.

Ścieżka zlecenia

Projekt formularza wyceny, trybów realizacji i sposobu przekazania gotowego tłumaczenia.

Projekt graficzny

Widoki usługi, języka, zespołu i referencji, od razu w wersji na telefon.

Wdrożenie w smartwww

Katalogi języków i usług jako typy treści, metadane, wydajność, formularze.

Uruchomienie i rozwój

Kolejne podstrony usług i języków dokładane bez przebudowy serwisu.

Sześć etapów, w których najwięcej czasu zajmuje uporządkowanie oferty, nie grafika.

Tworzenie stron www dla biura tłumaczeń w modelu smartwww

Tworzenie stron www w modelu smartwww, czyli za co płacicie

Nie budujemy technologii od nowa przy każdym projekcie. smartwww to własne środowisko z gotową bazą mechanizmów, komponentów, rozwiązań administracyjnych i elementów potrzebnych do SEO, utrzymywane i rozwijane po naszej stronie razem z hostingiem. Nie trzeba tworzyć od zera mechanizmów, które mają już setki wdrożeń za sobą, a profesjonalna strona internetowa i tak powstaje w indywidualnym projekcie. Dzięki temu budżet idzie na to, co różni Wasze biuro tłumaczeń od innych, a nie na mechanizm katalogu usług.

Projekt strony internetowej dostaje indywidualną architekturę informacji, indywidualną grafikę i potrzebne funkcje, a nie gotowy szablon z podmienionym logo. Budowa strony i wykonanie strony to u nas ustalony zakres, a nie liczba podstron, bo dziesięć widoków opartych na jednym układzie to zupełnie inna praca niż dziesięć różnych, osobno projektowanych widoków.

Od czego zależy cena strony internetowej dla biura tłumaczeń

Cena strony internetowej nie wynika z liczby podstron, tylko z liczby różnych widoków, funkcji i zakresu treści. Poniżej trzy warianty, które w tej branży pojawiają się najczęściej, żeby koszt stworzenia strony internetowej był zrozumiały jeszcze przed rozmową.

Największa korzyść: biuro przestaje konkurować samym numerem na liście tłumaczy przysięgłych i zaczyna pokazywać zakres oraz terminy.

Poziom indywidualizacji: dopasowanie gotowego rozwiązania.

  • Ikona listy

    Dla kogo: tłumacz przysięgły prowadzący biuro z jednym lub dwoma współpracownikami, onepage albo kilka podstron.

  • Ikona listy

    Na czym bazujemy: sprawdzony układ strony usługowej z jednym formularzem wyceny.

  • Ikona listy

    Co przygotowujemy: opis usług, języki, wizytówkę tłumacza, formularz i metadane.

Zapytaj o ten wariant

Największa korzyść: serwis rankuje osobno na tłumaczenia techniczne, prawnicze i medyczne, a nie tylko na nazwę biura.

Poziom indywidualizacji: projektowany indywidualnie układ.

  • Ikona listy

    Dla kogo: biuro tłumaczeń z zespołem, obsługujące firmy i klientów indywidualnych.

  • Ikona listy

    Na czym bazujemy: katalogi usług i języków jako typy treści powiązane z wizytówkami tłumaczy.

  • Ikona listy

    Co przygotowujemy: podstrony usług, par językowych, widok zespołu, referencje i rozbudowany formularz.

Zapytaj o ten wariant

Największa korzyść: klient zagraniczny i zamawiający publiczny znajdują dokumenty, których potrzebują, bez kontaktu z biurem.

Poziom indywidualizacji: indywidualna strategia całego serwisu.

  • Ikona listy

    Dla kogo: agencja tłumaczeń obsługująca klientów zagranicznych i zamówienia publiczne.

  • Ikona listy

    Na czym bazujemy: architektura wielojęzyczna z osobnymi adresami i metadanymi dla każdej wersji.

  • Ikona listy

    Co przygotowujemy: wersje językowe serwisu, katalog zrealizowanych zleceń, warstwę lokalną i plan SEO.

Zapytaj o ten wariant

Nagłówki, które nic nie mówią, i co wstawić zamiast nich

Na stronach biur tłumaczeń powtarza się ten sam zestaw nagłówków, który nie przekazuje żadnej informacji.

„Wykonujemy tłumaczenia”, „Wykonujemy także tłumaczenia ustne”, „Biuro tłumaczeń wykonuje przekłady”, „Biuro tłumaczeń oferuje”, „Realizujemy tłumaczenia”, „W naszym biurze tłumaczeń stawiamy na najwyższą jakość”. Żaden z tych nagłówków nie mówi nic, czego klient nie zakładał już w chwili wejścia na stronę. Deklaracja o rzetelnych tłumaczeniach wysokiej jakości nie daje się sprawdzić, więc nie przekonuje nikogo, kto porównuje dwie oferty obok siebie.

Zamiast nich piszemy nagłówki, które przekazują argument nawet przy samym skanowaniu strony: tłumaczenie wraca z podpisem kwalifikowanym w dwadzieścia cztery godziny, każdy przekład weryfikuje drugi tłumacz, tłumacz przysięgły języka ukraińskiego z numerem wpisu na liście. Sformułowanie w rodzaju „wysoką jakość naszych tłumaczeń” jest tezą, którą trzeba udowodnić zakresem i procesem, a nie powtórzyć w nagłówku.

Co sprawdzić w ofercie agencji, zanim zamówicie wykonanie strony

Pięć pytań, które w tej branży najszybciej odsiewają oferty niedopasowane do biura tłumaczeń.

Pierwsze: czy wykonawca planuje osobne adresy dla usług i par językowych, czy wszystko ląduje w jednej zakładce Oferta. Drugie: czy katalog języków jest typem treści, który sami rozbudujecie, czy zestawem ręcznie napisanych podstron. Trzecie: jak wygląda formularz wyceny i czy przyjmuje plik.

Czwarte: kto odpowiada za treści, bo opis dwudziestu usług i trzydziestu par językowych to realna praca, nie dodatek do projektu graficznego. Piąte: co dzieje się po uruchomieniu, czyli kto utrzymuje stronę, aktualizuje środowisko i dokłada kolejne podstrony. Brak odpowiedzi na to ostatnie pytanie jest najczęstszym powodem, dla którego serwis zamiera pół roku po premierze.

SEO biura tłumaczeń planujemy razem ze stroną, nie po jej uruchomieniu

Fraza biuro tłumaczeń ma trudność pięćdziesiąt dwa, czyli jest realnie trudna, a jej sezonowość jest wyraźna: marzec to pięć tysięcy czterysta zapytań, grudzień dwa tysiące czterysta. Walka o samą tę frazę to długa droga. Frazy usługowe i językowe mają trudność od zera do dziesięciu i tam zyski przychodzą znacznie szybciej.

Dlatego architekturę serwisu układamy od razu pod te łatwiejsze wejścia, z linkowaniem wewnętrznym, które zbiera je w silosy wokół usług i języków. Projektowanie stron internetowych i SEO prowadzimy w jednym zespole, więc nie zdarza się sytuacja, w której po wdrożeniu trzeba przebudować strukturę, bo powstała bez planu na widoczność.

SEO biura tłumaczeń i architektura serwisu planowane razem

Najczęściej zadawane pytania o strony internetowe dla biur tłumaczeń

Odpowiedzi na pytania, które najczęściej słyszymy od biur tłumaczeń i agencji tłumaczeń przy pierwszej rozmowie.

Ile kosztuje strona internetowa dla biura tłumaczeń?

Cena zależy od liczby różnych widoków, funkcji i zakresu treści, nie od liczby podstron. Wizytówka biura z jednym formularzem wyceny jest projektem zupełnie innej skali niż serwis z katalogiem usług, katalogiem par językowych i wersjami językowymi. Dlatego zamiast cennika za podstronę ustalamy zakres: ile widoków trzeba zaprojektować, czy potrzebny jest katalog jako typ treści, kto przygotuje opisy usług i języków oraz czy serwis ma obsługiwać zamówienia publiczne. Po takiej rozmowie koszt stworzenia strony internetowej da się podać jako konkretną kwotę, a nie przedział.

Czy da się pokazać na stronie, że tłumacz jest wpisany na listę Ministerstwa Sprawiedliwości?

Tak, i jest to jeden z najmocniejszych elementów takiego serwisu. Lista tłumaczy przysięgłych jest publiczna i bezpłatna, prowadzona w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Sprawiedliwości, a jej zakres określa artykuł 8 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego. Na wizytówce każdego tłumacza umieszczamy języki, zakres uprawnień i numer wpisu wraz z odesłaniem do wyszukiwarki listy. Klient weryfikuje uprawnienie samodzielnie, w jednym kliknięciu. Warto pamiętać, że lista nie pokazuje osób zawieszonych w wykonywaniu czynności, więc aktywny wpis sam w sobie jest informacją.

Czy biuro tłumaczeń może nazwać siebie tłumaczem przysięgłym?

Nie. Artykuł 2 ustęp 1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego mówi, że tłumaczem przysięgłym może być wyłącznie osoba fizyczna, która zdała egzamin i złożyła ślubowanie, a prawo wykonywania zawodu powstaje z chwilą wpisu na listę. Spółka ani biuro nie są podmiotem tego uprawnienia. Biuro tłumaczeń przysięgłych może natomiast opisać, z którymi tłumaczami przysięgłymi współpracuje i w jakich językach, i właśnie tak formułujemy treści na takich stronach. To nie jest ograniczenie marketingowe, tylko podstawa do uczciwej i sprawdzalnej komunikacji.

Jak powinna wyglądać wycena tłumaczenia na stronie?

Najlepiej jako jeden formularz, który w jednym przejściu zbiera parę językową, rodzaj tłumaczenia, tryb realizacji, oczekiwany termin i plik dokumentu. Dzięki temu osoba wyceniająca odpowiada ceną i terminem, a nie kolejnym pytaniem. Obok formularza opisujemy sposób liczenia ceny, w tym to, że w tłumaczeniach poświadczonych stroną rozliczeniową jest tysiąc sto dwadzieścia pięć znaków, a rozpoczętą stronę liczy się jak całą. Klient, który rozumie, skąd bierze się kwota, rzadziej porównuje oferty wyłącznie stawką i rzadziej wraca z reklamacją.

Czy potrzebujemy osobnych podstron dla każdego języka?

Dla języków, które realnie obsługujecie, warto, bo każda para językowa to inna intencja i inny zestaw dokumentów. Tłumacz przysięgły angielskiego ma tysiąc sześćset wyszukiwań miesięcznie, niemieckiego siedemset dwadzieścia, ukraińskiego pięćset dziewięćdziesiąt. Nie robimy jednak podstron pustych, z podmienioną nazwą języka, bo takie strony nie rankują i obniżają ocenę całego serwisu. Katalog języków projektujemy jako typ treści, więc dodanie kolejnej pary językowej to jeden wpis w panelu, a dane pokazują się od razu w katalogu, przy usłudze i na wizytówce tłumacza.

Czy strona biura tłumaczeń musi spełniać wymagania dostępności?

To zależy od wielkości biura. Ustawa z dwudziestego szóstego kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności obowiązuje od dwudziestego ósmego czerwca 2025 roku i obejmuje usługi handlu elektronicznego, ale artykuł 4 wyłącza z obowiązków usługowych mikroprzedsiębiorców, czyli podmioty zatrudniające mniej niż dziesięć osób i nieprzekraczające dwóch milionów euro obrotu lub sumy aktywów. Biuro z zespołem dziesięciu lub więcej osób, przyjmujące zlecenia i płatności przez stronę, mieści się w zakresie ustawy, razem z deklaracją dostępności i wymogami dla funkcji identyfikacji, bezpieczeństwa i płatności.

Jak pokazać poufność dokumentów bez pustych haseł?

Opisem procesu, nie zapewnieniem. Na stronie piszemy, kto przyjmuje dokument, czy tłumacz pracuje na kopii, jak długo plik jest przechowywany, kto jeszcze ma do niego dostęp i w jakiej formie biuro podpisuje umowę o zachowaniu poufności przy zleceniach firmowych. Przy tłumaczeniach medycznych dodajemy informację o tym, że wyniki badań to dane szczególnej kategorii z artykułu 9 RODO. Klient korporacyjny czyta tę część uważnie, bo od niej zależy, czy biuro przejdzie wewnętrzną procedurę oceny dostawcy.

Czy warto opisywać na stronie tłumaczenie maszynowe i postedycję?

Tak, bo klient już o nich wie. Badanie European Language Industry Survey z marca 2026 roku podaje, że postedycja odpowiada za dwadzieścia cztery procent przychodów branży, a klasyczne tłumaczenie wykonywane przez człowieka spadło z trzydziestu siedmiu do dwudziestu dziewięciu procent. Milczenie na ten temat zostawia klienta z przekonaniem, że płaci za coś, co dostanie darmowo. Uczciwy opis, w których zleceniach postedycja ma sens, a w których biuro jej nie stosuje, przestawia rozmowę z ceny na zakres odpowiedzialności za zgodność tłumaczenia.

Czy strona pomoże nam startować w przetargach na usługi tłumaczeniowe?

Pośrednio, ale realnie. Od pierwszego stycznia 2026 roku próg stosowania Prawa zamówień publicznych to sto siedemdziesiąt tysięcy złotych, a typowe postępowanie wymaga wykazania zrealizowanych zamówień w podziale na pary językowe oraz imiennego wskazania tłumaczy z poziomem znajomości języka i doświadczeniem. Jeżeli serwis ma uporządkowany katalog zrealizowanych zleceń i imienne wizytówki zespołu, przygotowanie wykazu usług i wykazu osób zajmuje godziny, nie dni. Sama strona oferty nie wygra postępowania, ale brak uporządkowanych referencji potrafi je przegrać.

Ile trwa wykonanie strony dla biura tłumaczeń?

Czas zależy przede wszystkim od treści, nie od programowania. Projekt graficzny i wdrożenie w smartwww mają przewidywalny harmonogram, natomiast opisy usług, par językowych i wizytówek zespołu to praca, która wymaga decyzji po stronie biura. Dlatego na początku ustalamy, co przygotowujecie Wy, a co bierzemy na siebie, i dopiero wtedy podajemy terminy etapów. Serwis da się uruchomić w wersji podstawowej i dokładać kolejne podstrony usług oraz języków później, bez przebudowy całości, więc premiera nie musi czekać na komplet treści.

Czy strona ma być wielojęzyczna, jeśli biuro obsługuje klientów z zagranicy?

Jeżeli realnie przychodzą stamtąd zapytania, to tak. Przy realizacji dla Tłumaczalni zbudowaliśmy serwis w trzech wersjach: polskiej, ukraińskiej i rosyjskiej, bo klient szukający tłumacza przysięgłego języka ukraińskiego zwykle nie szuka po polsku. Wersja językowa to jednak osobna architektura z własnymi adresami i metadanymi, a nie przełącznik tłumaczący interfejs. Trzeba też zaplanować, kto utrzymuje treści w każdej wersji. Dla biura tłumaczeń jest to łatwiejsze niż dla kogokolwiek innego, bo kompetencja do prowadzenia tych treści jest w zespole.

Czy możemy samodzielnie dodawać usługi, języki i wpisy na stronie?

Tak, i o to w tym modelu chodzi. Katalogi usług i par językowych budujemy jako typy treści w smartwww, więc dodanie usługi, języka albo tłumacza do zespołu odbywa się w panelu, bez pracy programistycznej. Dane trzymamy raz, a pokazują się w wielu miejscach, czyli w katalogu, przy powiązanej usłudze i na wizytówce tłumacza. Jeżeli potrzebna będzie funkcja, której dziś nie macie, da się ją aktywować później. Strona nie jest zamkniętym projektem na dzień premiery, tylko bazą, którą rozwijamy razem z biurem.

Czy możemy cały proces współpracy przeprowadzić zdalnie?

Tak i tak wygląda większość naszych projektów. Rozmowę wstępną i prezentacje kolejnych widoków prowadzimy przez Google Meet, bieżące ustalenia idą mailem, a sprawy pilne telefonem. Materiały i treści wymieniamy przez dysk albo formularz, akceptacje zapisujemy w korespondencji, więc zawsze wiadomo, co i kiedy zostało ustalone.

Dla klienta to zwykle wygodniejsze niż spotkania na miejscu: nie trzeba blokować pół dnia na dojazd, a w rozmowie zdalnej łatwiej pokazać ekran i od razu nanieść uwagi. Jeżeli wolicie spotkanie osobiste, też je organizujemy, ale nic nie wymaga Waszej obecności w naszym biurze.

Ile kosztuje roczne utrzymanie strony www?

Stronę dostajecie razem z hostingiem i technicznym utrzymaniem w naszym środowisku, więc nie płacicie osobno za serwer, osobno za aktualizacje i osobno za kogoś, kto zareaguje przy awarii. Koszt roczny podajemy w ofercie razem z wyceną projektu, bo zależy od wielkości serwisu i tego, czy dochodzą wersje językowe albo integracje.

Dla porównania: przy samodzielnym składaniu tego z osobnych usług dochodzi domena, hosting, certyfikat i opieka techniczna u czterech różnych dostawców. U nas odpowiedzialność jest w jednym miejscu, co ma znaczenie wtedy, gdy coś przestaje działać.

Czy nie taniej zbudować stronę samodzielnie w kreatorze?

Kreator wystarcza, gdy biuro tłumaczeń potrzebuje wyłącznie obecności w internecie: kilka ekranów, dane kontaktowe, formularz. Jeżeli to Wasza sytuacja, uczciwie to powiemy, zamiast sprzedawać większy projekt.

Kreator przestaje wystarczać, gdy strona ma porządkować rozbudowaną ofertę, pozyskiwać zapytania i rosnąć razem z firmą. Wtedy koszt przenosi się z abonamentu na czas: na układ treści, architekturę podstron i strukturę pod wyszukiwarkę. Tego żaden kreator nie zrobi za Was, a poprawianie tego później kosztuje więcej niż zrobienie od razu.

Czy ChatGPT albo inne narzędzie AI zrobi stronę internetową?

Modele językowe napiszą kod i tekst, i realnie skracają część pracy, z czego sami korzystamy. Nie zastąpią jednak decyzji, od których zależy skuteczność serwisu: co biuro tłumaczeń sprzedaje, kto podejmuje decyzję po drugiej stronie, w jakiej kolejności ustawić argumenty i jakie informacje muszą być widoczne przed pierwszym kontaktem.

Druga rzecz to odpowiedzialność. Wygenerowany serwis trzeba utrzymać, aktualizować i poprawić, gdy coś przestanie działać. W naszym modelu to nasza strona umowy, a nie problem, który zostaje po Waszej stronie.

Na czym polega pozycjonowanie stron?

Pozycjonowanie to ciągła praca nad tym, żeby serwis pojawiał się wysoko w wynikach wyszukiwania na frazy, których faktycznie używają Wasi klienci. Składa się z trzech warstw: technicznej, czyli szybkość, struktura adresów i poprawna indeksacja; treściowej, czyli kolejne podstrony odpowiadające na konkretne zapytania; oraz warstwy autorytetu domeny.

Nie jest to jednorazowe ustawienie. Wyszukiwarka zmienia zasady, konkurencja dopisuje treści, a zachowania użytkowników się przesuwają, więc efekt utrzymuje się tak długo, jak długo ktoś nad tym pracuje.

Ile kosztuje pozycjonowanie strony w Google?

Zależy od tego, jak mocna jest konkurencja na wybrane frazy i ile treści trzeba dopisać. Dlatego zakres i budżet ustalamy po sprawdzeniu, na czym biuro tłumaczeń realnie może wygrać, a nie z góry według cennika.

Jedno powiemy wprost: nie gwarantujemy pozycji i nie znamy nikogo, kto mógłby ją zagwarantować uczciwie. Możemy pokazać, jakie frazy mają realny popyt, jaka jest ich trudność i ile pracy dzieli Was od wejścia do czołówki.

Jak długo trwa pozycjonowanie strony?

Pierwsze ruchy widać zwykle po kilku do kilkunastu tygodni, a stabilne efekty na trudniejszych frazach liczy się w miesiącach. Tempo zależy od wieku domeny, stanu technicznego serwisu, liczby treści i siły konkurencji.

Nowa strona ma tu przewagę tylko wtedy, gdy od początku ma poprawną strukturę. Jeżeli architektura jest zrobiona źle, pierwsze miesiące pracy SEO schodzą na naprawianie tego, co można było ustawić podczas budowy.

Co jest lepsze: pozycjonowanie czy Google Ads?

To nie jest wybór albo albo, bo działają w innym rytmie. Kampania płatna daje ruch od pierwszego dnia i znika razem z budżetem. Pozycjonowanie buduje się wolniej, ale efekt zostaje i nie znika z końcem miesiąca.

W praktyce dobrze sprawdza się układ, w którym kampania obsługuje potrzeby pilne, a pozycjonowanie przejmuje zapytania powtarzalne. Obie drogi prowadzą jednak do tej samej strony i jeżeli ona nie odpowiada na pytania klienta, żadna z nich nie zadziała.

Czy SEO i pozycjonowanie to to samo?

W polskiej praktyce te słowa używane są zamiennie i oznaczają to samo: pracę nad widocznością w bezpłatnych wynikach wyszukiwania. Różnica bywa taka, że przez SEO rozumie się szerzej całość optymalizacji, łącznie z techniczną, a przez pozycjonowanie częściej samą pracę nad pozycjami na konkretne frazy.

Ważniejsze jest inne rozróżnienie: strona przygotowana pod SEO to nie to samo co prowadzenie SEO. Pierwsze robimy w ramach wykonania serwisu, drugie jest osobną, ciągłą usługą.

Jak wybrać wykonawcę strony albo agencję SEO?

Zapytajcie o cztery rzeczy i porównajcie odpowiedzi, a nie same kwoty: ile różnych układów podstron obejmuje cena, kto pisze treści, co dzieje się z serwisem po uruchomieniu oraz czy w cenie jest hosting razem z aktualizacjami.

Przy SEO dołóżcie piąte pytanie: co konkretnie zostanie zrobione w pierwszych trzech miesiącach i jak będzie raportowane. Jeżeli w odpowiedzi pada gwarancja pierwszego miejsca, to jest sygnał ostrzegawczy, a nie argument sprzedażowy.

Czy strona będzie dobrze działać na telefonie i tablecie?

Tak, każdy projekt powstaje w wersji responsywnej i sprawdzamy układ na różnych urządzeniach przed uruchomieniem. Wersja mobilna nie jest osobnym zleceniem ani dopłatą.

To nie jest kosmetyka: większość pierwszych wejść na stronę firmową odbywa się dziś z telefonu, a formularz, który źle działa na małym ekranie, kosztuje realne zapytania.

Czy strona będzie nasza i co się stanie, jeżeli zakończymy współpracę?

Treści, zdjęcia, teksty i domena są Wasze, zawsze. Dostajecie też dostęp do panelu i możecie samodzielnie zarządzać zawartością serwisu.

Uczciwie mówimy, czego standardowy model nie obejmuje: smartwww to nasze rozwiązanie techniczne, więc nie przekazujemy kodu źródłowego systemu ani nie instalujemy go na obcym serwerze. Jeżeli zdecydujecie się odejść, zabieracie ze sobą treści i domenę, natomiast warstwa systemowa zostaje po naszej stronie. To warto wiedzieć przed podpisaniem umowy, a nie po.

Czy strona będzie przygotowana pod dostępność cyfrową?

Projektujemy serwisy z odpowiednim kontrastem, czytelną nawigacją z klawiatury, sensowną strukturą nagłówków i opisami obrazków. To poprawia czytelność dla wszystkich i nie wymaga osobnego budżetu.

Co innego formalna zgodność z konkretnym poziomem WCAG potwierdzona audytem. To osobny zakres prac i osobna wycena, a potrzeba takiego audytu zależy od tego, czy biuro tłumaczeń podlega przepisom o dostępności. Jeżeli nie wiecie, sprawdzimy to razem przed wyceną.

Czy możemy mieć wersję obcojęzyczną serwisu?

Tak. O wersjach językowych najlepiej zdecydować na początku, bo wpływają na układ nawigacji i strukturę adresów, a dokładanie ich później bywa droższe niż zaplanowanie od razu.

Tłumaczenie treści możemy zlecić albo przyjąć gotowe od Was. Warto pamiętać, że wersja obcojęzyczna rządzi się własnymi prawami w wyszukiwarce i sama z siebie nie przejmuje pozycji wersji polskiej.

Co dzieje się po uruchomieniu, kto poprawia błędy?

Uruchomienie nie kończy współpracy. Drobne poprawki, aktualizacje techniczne i reakcja na problemy wchodzą w opiekę, a większe rozbudowy wyceniamy osobno i przed startem, żeby nie było niespodzianek na fakturze.

Serwis jest zaprojektowany tak, żeby dało się go rozwijać: dokładać podstrony, uruchamiać kolejne funkcje i rozbudowywać strukturę bez przebudowywania całości od nowa.

Od czego zależy termin realizacji?

Najczęściej nie od nas, tylko od tempa, w jakim wracają treści i materiały. Projekt graficzny i wdrożenie da się zaplanować, natomiast opisy usług, dane zespołu i zdjęcia muszą przyjść z firmy albo powstać u nas na podstawie rozmowy.

Dlatego terminu nie podajemy przed ustaleniem zakresu. Ustalamy go na pierwszej rozmowie i zapisujemy w ofercie razem z tym, kto za który element odpowiada.

Opinie o naszej pracy

którzy powierzyli nam swoje cele biznesowe

Oceny, które zostawili klienci w profilu Google.

Opinie

5
(9)
Od dłuższego czasu współpracuje z firmą Smartwww w zakresie tworzenia strony www i jej pozycjonowania w internecie i jestem zadowolony z efektów.
Krzysiek W

Krzysiek W

2 dni temu

Profesjonalnie wykonana strona internetowa, a dzięki pozycjonowaniu mam coraz więcej klientów, polecam wszystkim
Anna Rabiegad

Anna Rabiegad

4 dni temu

Jestem bardzo zadowolonym klientem więc polecam. Udało się wygenerować w lokalnym biznesie jakieś bardzo wysokie wzrosty wyświetleń, co przełożyło się na zapełnienie grafiku w przychodni... Podoba mi się 😄
Szymon Tokarczyk

Szymon Tokarczyk

tydzień temu

Moja współpraca ze Smartwww pozwoliła na szybki rozwój praktyki stomatologicznej w warunkach dużej konkurencji.Strona internetowa jest profesjonalnie wykonana, a pozycjonowanie zapewnia stały napływ nowych pacjentów. Serdecznie polecam Smartwww każdemu, kto chciałby stale rozwijać swoją działalność
Joanna Jaszczuk

Joanna Jaszczuk

tydzień temu

Polecam współpracę w zakresie pozycjonowania. Dobry kontakt i przede wszystkim widoczne efekty pozycjonowania. Polecam każdemu, kto chce poprawić widoczność strony w Google.
Katarzyna Kica

Katarzyna Kica

tydzień temu

Polecam, współpraca przy tworzeniu strony była ok. Wybrałem smartwww głównie ze względu na to, że szukałem firmy która kompleksowo przejmie opiekę nad stroną, gwarancję - płacę rocznie jedną opłatę i wszystko jest w tej cenie.
Franciszek Podlina

Franciszek Podlina

2 tygodnie temu

Zapytajcie o stronę dla biura tłumaczeń

Wycena

Oczekiwanie na dane z serwera.
Rozmowa o stronie internetowej dla biura tłumaczeń

Zbudujmy stronę, która przyprowadza zlecenia, a nie tylko pokazuje biuro

Powiedzcie nam, jakie usługi i języki obsługujecie oraz skąd dziś przychodzą zapytania. Odpowiemy propozycją architektury serwisu i zakresem wyceny, bez zobowiązań.

Porozmawiajmy