Szablon WordPress w jednym akapicie
Gotowa szata graficzna strony. Instalujesz i witryna wygląda inaczej.
Szablon WordPress to zestaw plików, który odpowiada za wygląd i układ strony: nagłówek, stopkę, siatkę wpisów, typografię, kolory. W panelu i w dokumentacji spotkasz zamiennie dwie nazwy - motyw WordPress i szablon WordPress - i oznaczają dokładnie to samo. Angielskie theme tłumaczono kiedyś jako motyw, marketing przyjął słowo szablon i tak zostało.
Dlaczego to jest ważna decyzja
Bo motyw jest jedyną częścią witryny WordPress, którą odwiedzający widzi. Możesz mieć świetną treść i szybki hosting, a strona i tak będzie wyglądać na zrobioną w pięć minut, jeśli szablon jest zły. W drugą stronę też to działa: dobrze dobrany motyw ratuje projekt o skromnym budżecie.
Definicja, która wystarczy
Motyw WordPress to zbiór plików szablonu, arkuszy stylów i ustawień, który decyduje, jak zawartość zapisana w bazie danych zostaje pokazana odwiedzającemu. Treść jest niezależna od motywu i po jego zmianie zostaje na miejscu.
To ostatnie zdanie jest najważniejsze w całym tekście, więc powtórzę je inaczej. Szablony do WordPress nie przechowują Twoich tekstów ani zdjęć. Zmiana motywu zmienia wygląd, nie treść. Dlatego wymiana szablonu na innym etapie życia strony nie jest katastrofą, choć bywa pracochłonna.

Co szablon robi, a czego nie robi
Najczęstsze nieporozumienie w całym WordPressie.
Motyw odpowiada za wygląd. Wtyczka odpowiada za funkcje. Formularz kontaktowy, sklep, galeria, kopie zapasowe, cache - to wszystko wtyczka, nie motyw. Granica bywa zamazana, bo płatne motywy dorzucają własne dodatki, i właśnie stąd biorą się później problemy z przenoszeniem strony.
| Element | Za co odpowiada | Co się dzieje po zmianie |
|---|---|---|
| Motyw | Wygląd, układ, typografia | Treść zostaje, zmienia się oprawa |
| Wtyczka | Funkcje: sklep, formularz, SEO | Znika funkcja, czasem też dane |
| Treść | Teksty, zdjęcia, produkty | Siedzi w bazie, jest niezależna |
| Edytor | Sposób składania podstron | Układy mogą się rozsypać |
Ta tabela jest też praktyczną wskazówką zakupową. Im więcej funkcji motyw bierze na siebie, tym trudniej będzie Ci go później wymienić. Więcej o samym silniku strony piszemy przy okazji tematu czym jest WordPress oraz szerzej przy systemach CMS.

Dobierzemy motyw do projektu
Porozmawiajmy o Twojej stronieMotywy klasyczne i blokowe
Podział, o którym w polskich poradnikach wciąż mówi się za mało.
Od kilku lat WordPress ma dwa rodzaje motywów. Klasyczne opierają się na plikach PHP i osobnym panelu personalizacji. Blokowe korzystają z edytora bloków i pozwalają składać cały interfejs strony - łącznie z nagłówkiem i stopką - z tych samych klocków, których używasz do pisania wpisu.
Kierunek jest jednoznaczny. Domyślny motyw dostarczany razem z WordPressem jest motywem blokowym, a nowe pozycje w oficjalnym repozytorium coraz częściej powstają właśnie w tym standardzie. Nie znaczy to, że klasyczne motywy przestały działać - działają i będą działać jeszcze długo.
Motyw klasyczny
Wygląd zmieniasz w panelu personalizacji i w ustawieniach twórcy motywu. Sprawdzony, przewidywalny, świetnie udokumentowany. Wadą bywa to, że każdy taki motyw ma własną logikę ustawień, więc wiedza z jednego nie przekłada się na drugi.
Motyw blokowy
Cały wygląd składasz w edytorze witryny. Zaletą jest spójność: uczysz się jednego narzędzia i obsługujesz nim wszystko. Motywy blokowe zwykle nie doklejają własnych bibliotek skryptów, więc bywają lżejsze od rozbudowanych motywów z wbudowanym kreatorem.
Który wybrać
Zaczynasz nowy projekt? Blokowy. Masz działającą stronę na motywie klasycznym i wszystko gra? Nie przepisuj jej tylko dlatego, że pojawił się nowszy standard. To nie jest zmiana, która sama z siebie podnosi sprzedaż.
Jest jednak jeden argument za standardem blokowym, który wykracza poza modę. Motyw blokowy korzysta z edytora Gutenberg wbudowanego w WordPressa, więc do budowy strony nie potrzebujesz dodatkowej wtyczki. Mniej zależności to mniej potencjalnych luk bezpieczeństwa i mniej rzeczy do aktualizowania co miesiąc.

Darmowe czy płatne motywy
Pytanie, które pada pierwsze, a odpowiedź jest mniej oczywista, niż się wydaje.

Zbudujemy Twoją stronę firmową
Porozmawiajmy o Twojej stronieDarmowe szablony WordPress z oficjalnego repozytorium przechodzą weryfikację kodu i licencji. To nie są gorsze produkty - część najpopularniejszych motywów na rynku ma darmową wersję podstawową, a płatna dokłada dodatkowe możliwości personalizacji i wsparcie techniczne. Najlepsze darmowe motywy WordPress spokojnie wystarczają na stronę firmową, blog czy proste portfolio.
| Kryterium | Darmowy motyw WordPress | Płatny |
|---|---|---|
| Koszt | Zero | Jednorazowo lub w abonamencie |
| Wsparcie techniczne | Forum, bez gwarancji odpowiedzi | Zgłoszenia do twórcy motywu |
| Gotowe układy | Kilka wersji demo | Kilkadziesiąt, z importem jednym kliknięciem |
| Personalizacja | Podstawowa | Szersza, z opcjami dla nagłówka i paska bocznego |
| Ryzyko porzucenia | Realne przy małych projektach | Mniejsze, ale nie zerowe |
Uczciwa rekomendacja brzmi tak: zacznij od darmowej wersji dobrego motywu i dopłać dopiero wtedy, gdy realnie zabraknie Ci konkretnej opcji. Kupowanie płatnego szablonu „na zapas" kończy się zwykle tym, że korzystasz z jednej dziesiątej możliwości.
Jest jeden wyjątek. Jeśli strona internetowa ma zarabiać od pierwszego tygodnia, a Ty nie masz w firmie nikogo od strony technicznej, płatna licencja kupuje Ci wsparcie techniczne z gwarantowanym czasem odpowiedzi. To bywa warte więcej niż wszystkie dodatkowe suwaki razem wzięte.
Gdzie szukać motywów
Trzy źródła, z których korzysta się w praktyce.
Oficjalne repozytorium
Katalog motywów na wordpress.org to pierwszy przystanek. Każda pozycja przechodzi tam przegląd kodu, a instalacja odbywa się bez pobierania plików: wpisujesz nazwę w panelu i klikasz. Znajdziesz tam też stronę wordpress.org Polska z tłumaczeniami. Skrót myślowy „free WordPress themes" w praktyce oznacza najczęściej właśnie ten katalog.
Giełdy szablonów
ThemeForest, prowadzony przez Envato, to największy zbiór płatnych szablonów. Zaletą jest wybór i podgląd wersji demo, wadą - ogromne rozrzuty jakości. Motyw z tysiącem sprzedaży i aktualizacją sprzed trzech lat to zła inwestycja, nawet jeśli wygląda ładnie.
Twórcy motywów
Najbezpieczniejsza droga to kupno u twórcy, który utrzymuje jeden lub dwa produkty i żyje z ich rozwoju. Poniżej cztery nazwy, które wracają w każdym zestawieniu najlepszych darmowych motywów i które sami stawiamy na stronach klientów. Wszystkie mają darmową wersję w repozytorium i płatne rozszerzenie, więc przetestujesz je bez wydawania złotówki.

| Motyw | Do czego pasuje | Czym się wyróżnia |
|---|---|---|
| Astra | Strona firmowa, sklep, portfolio | Duża biblioteka gotowych startowych witryn |
| Kadence | Strona firmowa i blogowy serwis | Elastyczny kreator nagłówka i stopki |
| GeneratePress | Projekty, w których liczy się szybkość | Bardzo lekki kod, minimum dodatków |
| Blocksy | Nowe projekty w standardzie blokowym | Dobra integracja z edytorem bloków |
Nazewnictwo bywa mylące, więc jedno wyjaśnienie: określenia motyw Kadence i WordPress Kadence dotyczą tego samego produktu, a różnią się tylko tym, gdzie akurat je przeczytasz. Poza tą czwórką w polskich zestawieniach pojawiają się też mniej znane pozycje, jak motyw Thryve. Zasada jest przy nich taka sama: sprawdź datę aktualizacji i to, czy autor odpowiada w wątkach wsparcia, zanim zbudujesz na tym firmową stronę.

Sprawdzimy szybkość Twojej witryny
Porozmawiajmy o Twojej stronieJak czytać rankingi motywów
Artykuły w stylu „najlepsze darmowe szablony WordPress" bywają przydatne, ale traktuj je jako listę kandydatów, nie jako werdykt. Autor takiego zestawienia nie zna Twojej branży ani tego, ile podstron faktycznie potrzebujesz. Najnowsze motywy z pierwszych miejsc bywają też najsłabiej przetestowane, bo mają za sobą kilka miesięcy, a nie kilka lat. Liczba dostępnych motywów w samym oficjalnym katalogu idzie w tysiące, więc porządna lista z pięcioma pozycjami oszczędza czas - ale wybór i tak robisz sam, na własnych treściach.
Jak wybrać dobry motyw
Lista kryteriów, którą stosujemy w projektach klienckich.
- Sprawdź datę ostatniej aktualizacji. Powyżej roku bez zmian - odpuść.
- Zobacz, ilu autorów odpowiada na zgłoszenia w wątkach wsparcia.
- Otwórz wersje demo na telefonie, nie tylko na laptopie.
- Policz, ile wtyczek motyw wymaga do działania. Im mniej, tym lepiej.
- Sprawdź, czy motyw jest w pełni responsywny bez dokupowania dodatku.
- Przetestuj dostępny motyw na pustej instalacji, zanim wgrasz go na produkcję.
- Zweryfikuj licencję. Przy sprzedaży usług to element formalny, nie ozdobnik.
- Zapytaj sam siebie, ile z tych funkcji faktycznie wykorzystasz.
Ostatni punkt jest najtrudniejszy. Potężne narzędzie z pięćdziesięcioma gotowymi układami kusi, ale strona firmowa potrzebuje zwykle pięciu podstron i jednego układu. Minimalistyczny szablon prawie zawsze wygrywa z rozbudowanym, bo mniej rzeczy może się w nim zepsuć.
Warto też sprawdzić rzecz, o której mało kto myśli przy wyborze: czy panel jest intuicyjny dla osoby, która będzie dodawać treść. Przy obsłudze stron www prowadzonych przez klienta to kryterium bywa ważniejsze niż wygląd wersji demo. Aspekt techniczny schodzi wtedy na drugi plan, bo strona, której właściciel boi się dotknąć, i tak przestanie się rozwijać. Dobre narzędzia do tworzenia podstron poznaje się po tym, że da się w nich pracować bez instrukcji, a nie po liczbie suwaków w ustawieniach.
Szybki test przed decyzją
Wejdź na stronę zbudowaną na tym motywie i sprawdź czas ładowania. Potem wyobraź sobie, że musisz w nim dodać nową podstronę bez pomocy programisty. Jeśli po obejrzeniu panelu nie potrafisz powiedzieć, gdzie kliknąć - to nie jest motyw dla Ciebie, choćby wyglądał najlepiej z całej listy.
Motyw a page builder
Tu podejmujesz decyzję, z którą zostaniesz na lata.
Page builder to narzędzie do tworzenia układów metodą przeciągnij i upuść. Elementor jest najpopularniejszy, obok niego funkcjonuje WPBakery Page Builder, a w samym WordPressie działa edytor Gutenberg oparty na blokach. Wiele szablonów jest przygotowanych pod konkretny kreator i dopiero z nim pokazuje pełnię możliwości.
Problem polega na tym, że układy zbudowane Elementorem zapisują się w jego własnym formacie. Po wyłączeniu wtyczki zostaje surowy kod na podstronie. To nie jest powód, żeby unikać kreatorów - to powód, żeby wybrać jeden świadomie i się go trzymać.


Skonfigurujemy WordPress od podstaw
Porozmawiajmy o Twojej stronieKiedy wystarczy edytor bloków
Przy stronie firmowej, blogu i prostym portfolio zwykle tak. Edytor bloków jest częścią WordPressa, więc nie dokłada kolejnej zależności, a motywy blokowe korzystają z niego natywnie. Dostosować wygląd nagłówka, stopki czy siatki wpisów da się w nim bez jednej linijki kodu.
Kiedy sięgnąć po kreator
Gdy potrzebujesz nietypowych układów, animacji i pełnej kontroli nad każdym odstępem, a nie chcesz pisać kodu. Praca z Elementorem daje wtedy szybkość, której blokowy edytor jeszcze nie ma. Typowy przykład to serwis jednostronicowy pod kampanię, gdzie cała treść mieści się na jednym ekranie przewijania i liczy się precyzja układu.
Szablon a szybkość strony
Motyw potrafi zdecydować o wyniku w testach wydajności, zanim dotkniesz czegokolwiek innego.
Rozbudowany szablon ładuje własne biblioteki, ikony i skrypty na każdej podstronie, nawet jeśli używasz jednej funkcji z dziesięciu. Lekki motyw wysyła do przeglądarki ułamek tego kodu. Różnica bywa dwukrotna i widać ją od razu w pomiarze.
Dlatego przy okazji doboru motywu warto przeczytać, jak wygląda przyspieszanie strony internetowej oraz co dokładnie mierzą Core Web Vitals. Kwestii wydajności i optymalizacji nie da się w pełni naprawić wtyczką, jeśli fundament jest ciężki. Osobny temat to optymalizacja obrazów, bo nawet najlżejszy motyw nie uratuje strony z nieprzygotowaną galerią.
Szablon a pozycjonowanie
Motyw nie pozycjonuje strony. Może natomiast solidnie przeszkodzić.
Wyszukiwarka ocenia treść i sygnały techniczne, a nie urodę szablonu. Ale to motyw decyduje o strukturze nagłówków, czytelności na telefonie i szybkości, a te rzeczy już mają znaczenie. Zły szablon potrafi wstawić trzy nagłówki pierwszego poziomu na jednej podstronie albo ukryć połowę treści za skryptem.
- Sprawdź w podglądzie, czy motyw generuje jeden nagłówek H1 na podstronę. Zasady opisujemy przy okazji tematu nagłówków H1-H6.
- Zobacz, czy adresy podstron są czytelne. Reguły znajdziesz w tekście o adresie URL.
- Uruchom pomiar wydajności na wersji demo, a nie na własnym komputerze.
- Przejrzyj stronę klawiaturą, bez myszy. To pierwszy test dostępności cyfrowej.
- Sprawdź widok mobilny. Zasady omawiamy przy responsywności strony.
Reszta zależy już od treści i linków, czyli od tego, co składa się na pozycjonowanie stron jako całość.


Zadbamy o aktualizacje strony
Porozmawiajmy o Twojej stronieJak zainstalować motyw
Sama operacja trwa dwie minuty. Przygotowanie do niej powinno trwać dłużej.
Zanim klikniesz cokolwiek, zrób kopię zapasową. Zmiana motywu na działającej stronie zawsze coś przesuwa, a możliwość cofnięcia się do stanu sprzed pięciu minut jest warta więcej niż wszystkie porady w tym akapicie.
- W panelu wejdź w Wygląd, potem Motywy i kliknij Dodaj nowy.
- Wyszukaj nazwę w repozytorium albo wgraj plik ZIP kupiony u twórcy.
- Zainstaluj, ale nie włączaj od razu. Najpierw obejrzyj podgląd na żywo.
- Zainstaluj motyw potomny, jeśli planujesz własne zmiany w kodzie.
- Ustaw menu, stronę główną i widgety paska bocznego od nowa.
- Przejdź po najważniejszych podstronach i sprawdź, co się rozjechało.
Punkt piąty zaskakuje najczęściej. Menu i widgety są przypisane do miejsc zdefiniowanych przez motyw, więc po zmianie szablonu trafiają w próżnię i trzeba je ustawić ponownie. Dotyczy to również paska bocznego: jeden motyw nazywa go sidebar i pokazuje na blogu, drugi nie przewiduje go wcale.
Osobna sprawa to ikony social i stopka z danymi firmy. Prawie każdy szablon obsługuje je inaczej - raz przez widget, raz przez ustawienia motywu, raz przez menu specjalnego typu. Zaplanuj na to kwadrans, bo to zwykle ostatnie miejsce, w którym po migracji zostaje pusto.
Motyw potomny
Jedno pojęcie, które oszczędza mnóstwo nerwów.
Motyw potomny to mały motyw dziedziczący wygląd i funkcje po motywie nadrzędnym. Własne style i poprawki wpisujesz do niego, a nie do plików oryginału. Dzięki temu regularne aktualizacje i bezpieczeństwo motywu nadrzędnego nie kolidują z Twoimi zmianami - aktualizacja nie nadpisuje niczego, co dodałeś.
Bez motywu potomnego scenariusz jest zawsze ten sam. Ktoś poprawia kolor przycisku bezpośrednio w pliku motywu, po miesiącu przychodzi aktualizacja i poprawka znika. Potem kolejna i kolejna, aż strona zostaje bez aktualizacji, bo „po nich się psuje". Tak powstają witryny WordPress z lukami bezpieczeństwa sprzed dwóch lat.
Najczęstsza sytuacja, z jaką do nas przychodzą klienci na WordPressie, wygląda tak: ładny motyw kupiony na giełdzie cztery lata temu, dwadzieścia wtyczek dorzuconych po drodze i strach przed kliknięciem przycisku aktualizacji. Zwykle nie chodzi o to, że wybrali zły szablon. Chodzi o to, że nikt im nie powiedział, że motyw też trzeba utrzymywać, tak jak samochód po zakupie.

Zaprojektujemy stronę pod markę
Porozmawiajmy o Twojej stronieMotyw pod sklep
Sklep internetowy stawia szablonowi dodatkowe wymagania.
Jeśli sprzedajesz przez WooCommerce, motyw musi mieć przygotowane widoki listy produktów, karty produktu i koszyka. Uniwersalny szablon bez tej obsługi da się zmusić do pracy, ale efekt będzie prowizoryczny. Szerzej o samej wtyczce piszemy w tekście o WooCommerce, a wybór silnika dla sklepu online omawiamy przy platformach sklepowych.

Wydajność ma tu większą wagę
Przy dwudziestu podstronach ciężki motyw jest niewygodą. Przy dwóch tysiącach produktów staje się kosztem, który płacisz przy każdej wizycie klienta. W sklepach wybieramy lekkie motywy praktycznie zawsze.
Najczęstsze błędy
Pięć, które widzimy regularnie.
Pirackie kopie płatnych motywów
Wersje „nulled" z obcych serwerów bardzo często mają dorzucony złośliwy kod - backdoora, ukryte linki albo przekierowania. Wraz z wtyczkami odpowiadają za sporą część udanych włamań do WordPressa. Oszczędzasz kilkaset złotych, płacisz odbudową strony i utratą zaufania. Warto przy okazji sprawdzić, czy witryna ma w ogóle certyfikat SSL.
Import demo na działającą stronę
Gotowe dane demonstracyjne nadpisują menu, stronę główną i ustawienia. Na świeżej instalacji to wygoda. Na stronie z treścią - proszenie się o kłopoty.
Motyw bez opiekuna
Brak aktualizacji przez dwa lata oznacza, że przy kolejnej dużej wersji WordPressa coś przestanie działać. A wtedy nie ma do kogo napisać.
Motyw, który umie wszystko
Szablony reklamowane jako uniwersalne rozwiązanie dla każdej branży zwykle robią wszystko przeciętnie i ważą trzy razy więcej, niż potrzebujesz.

Zmigrujemy stronę bez przestojów
Porozmawiajmy o Twojej stronieZmiana motywu bez kopii
Klasyk. Zajmuje trzy minuty, a ratuje przed dniem odtwarzania układu podstron z pamięci.
Kiedy szablon nie wystarczy
Uczciwa granica, którą warto znać przed wydaniem pieniędzy.
Gotowe szablony świetnie sprawdzają się przy stronie firmowej, blogu, portfolio i prostym sklepie. Przestają wystarczać wtedy, gdy strona ma realizować proces, którego nie da się złożyć z dostępnych klocków: konfigurator produktu, kalkulator, integracja z systemem magazynowym, nietypowa ścieżka rezerwacji.

Drugi sygnał to marka. Jeśli firma ma dopracowaną identyfikację i szablon wymaga trzydziestu poprawek, żeby ją oddać, to taniej wychodzi projekt robiony pod nią od początku. Przy budowie firmowej strony liczy się wtedy nie liczba funkcji, tylko wierność wobec tego, co już istnieje w materiałach drukowanych i w mediach społecznościowych. Porównanie obu dróg opisaliśmy w tekście o wyborze między stroną na własnym kodzie a CMS-em, a różnice wobec gotowych narzędzi w porównaniu kreatorów stron i WordPressa.
Rachunek jest prostszy, niż się wydaje
Policz godziny potrzebne na dopasowanie szablonu i porównaj je z wyceną projektu. Przy dziesięciu godzinach dopasowania szablon wygrywa. Przy sześćdziesięciu - już nie, a dodatkowo zostajesz z konstrukcją, której nikt poza Tobą nie rozumie.
Od czego zacząć
Krótka lista na jedno popołudnie.
- Wypisz pięć podstron, które faktycznie będą na stronie. Nie piętnaście.
- Wybierz trzy motywy z repozytorium i zainstaluj je na testowej kopii.
- Wgraj do każdego prawdziwy tekst i własne zdjęcia, nie treść demo.
- Zmierz szybkość i obejrzyj wynik na telefonie.
- Zostaw ten, w którym najszybciej dodasz nową podstronę bez pytania kogokolwiek o pomoc.
Dobry motyw poznaje się po tym, że po tygodniu przestajesz o nim myśleć. Nie walczysz z panelem, nie szukasz obejść, po prostu dodajesz treść. Jeśli po dwóch tygodniach nadal zaglądasz do dokumentacji przy każdej zmianie, wybór był nietrafiony i lepiej wrócić do punktu drugiego, póki strona jest jeszcze mała.
Cały proces budowy witryny, w którym dobór szablonu jest jednym z pierwszych etapów, opisaliśmy krok po kroku w tekście o tworzeniu strony internetowej. Warto też zajrzeć do materiału o UX, bo najładniejszy motyw nie pomoże, jeśli układ myli odwiedzającego, oraz do tekstu o landing page, gdy planujesz stronę jednostronicową pod kampanię.

Wycenimy Twój projekt
Porozmawiajmy o Twojej stronieJeśli wolisz oddać ten etap komuś, kto robi to na co dzień: dobieramy i konfigurujemy motyw w ramach tworzenia stron internetowych, a przy istniejącej witrynie sprawdzamy go razem z pozycjonowaniem. Pełną listę usług znajdziesz na stronie naszej oferty, a wycenę najprościej zamówić przez formularz kontaktowy.
Najczęstsze pytania
Co to jest szablon WordPress?
To zestaw plików odpowiadający za wygląd i układ witryny WordPress. W panelu nazywany jest motywem i oba określenia znaczą to samo.
Czym różni się motyw od wtyczki?
Motyw odpowiada za wygląd, wtyczka za funkcje. Sklep, formularz czy galeria to zadanie wtyczki, nawet jeśli szablon ma je wbudowane.
Czy darmowy szablon wystarczy firmie?
W większości przypadków tak. Darmowe szablony WordPress z oficjalnego repozytorium przechodzą przegląd kodu i spokojnie obsłużą stronę firmową.
Czy zmiana motywu usunie treść?
Nie. Teksty i zdjęcia siedzą w bazie danych. Ustawić od nowa trzeba menu, widgety i stronę główną.
Ile kosztuje płatny szablon?
Zwykle od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za licencję, w modelu jednorazowym albo rocznym. Cena zależy od twórcy i zakresu wsparcia.
Czy zawsze potrzebuję motywu potomnego?
Tylko wtedy, gdy planujesz własne zmiany w kodzie lub stylach. Przy zmianach wyłącznie w panelu nie jest potrzebny.
Czy muszę używać Elementora?
Nie. Edytor Gutenberg wbudowany w WordPressa wystarcza przy stronie firmowej i blogu. Kreator przydaje się przy nietypowych układach.
Czy szablon wpływa na SEO?
Pośrednio. Sam wygląd nie jest czynnikiem rankingowym, ale motyw decyduje o szybkości, strukturze nagłówków i widoku mobilnym.



